Kanadyjska gospodarka traci tempo. Wzrost zatrzymał się już drugi miesiąc z rzędu
Kanadyjska gospodarka traci tempo. Wzrost zatrzymał się już drugi miesiąc z rzędu
Statistics Canada poinformowało w piątek, że realny produkt krajowy brutto (PKB) Kanady w sierpniu praktycznie się nie zmienił. Wynik okazał się słabszy od oczekiwań ekonomistów, którzy przewidywali wzrost o 0,2 proc.
Jednym z głównych powodów słabszego wyniku był spadek aktywności w handlu hurtowym. W sierpniu sektor ten odnotował spadek o 1,4 proc. Problemy dotknęły większość jego branż, w tym handel samochodami i częściami samochodowymi. Był to pierwszy spadek w tej części rynku od siedmiu miesięcy. Przyczyniły się do niego mniejszy import pojazdów oraz słabsza produkcja.
Na wyniki gospodarki wpłynęły również ograniczenia w administracji publicznej. Były one związane z kończącymi się pracami przygotowawczymi do spisu powszechnego, który zostanie przeprowadzony w 2026 roku.
Problemy pojawiły się także w sektorze wydobywczym. Chociaż wzrosła aktywność w górnictwie i kamieniołomach, korzyści te zostały zniwelowane przez spadek wydobycia ropy naftowej i gazu. Szczególnie duży wpływ miały przerwy w pracy zakładów wydobywających ropę z piasków roponośnych w północnej Albercie. Obiekty te przechodziły planowane prace konserwacyjne.
Dodatkowym obciążeniem były przestoje w elektrowniach jądrowych w Ontario i Nowym Brunszwiku, które również prowadziły prace serwisowe.
Nie wszystkie branże odnotowały jednak spadki. Jednym z pozytywnych wyników był wzrost sprzedaży detalicznej o 1,2 proc. Dzięki temu sektorowi udało się z nadwyżką odrobić straty z lipca.
Poprawę odnotowano również w przemyśle produkcyjnym, który zanotował wzrost już po raz piąty w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy. Lepsze wyniki osiągnęły także branże transportowa, magazynowa oraz finansowa i ubezpieczeniowa.
Jeszcze bardziej niepokojące są wstępne dane dotyczące września. Statistics Canada szacuje, że realny PKB Kanady zmniejszył się w tym miesiącu o 0,1 proc. Największe spadki dotyczyły produkcji przemysłowej, górnictwa oraz wydobycia ropy i gazu.
Mimo słabych wyników w ostatnich miesiącach urząd statystyczny nadal przewiduje, że kanadyjska gospodarka wzrosła w trzecim kwartale o 1,3 proc. w ujęciu rocznym. To jednak znacznie mniej niż w drugim kwartale, kiedy wzrost wyniósł 3,3 proc.
Na taki wynik wpływa przede wszystkim bardzo dobry czerwiec, który rozpoczął trzeci kwartał z wysokiego poziomu. Dzięki temu, mimo późniejszego osłabienia aktywności gospodarczej, średni wynik za cały kwartał może pozostać dodatni.
Ostateczne dane za trzeci kwartał Statistics Canada przedstawi w przyszłym miesiącu, po opublikowaniu pełnych informacji dotyczących września.
Doug Porter, główny ekonomista Bank of Montreal (BMO), zwrócił uwagę, że część ostatniego spowolnienia może być związana z przejściowymi czynnikami, takimi jak ograniczenie działalności administracji publicznej po zakończeniu przygotowań do spisu powszechnego.
Nie oznacza to jednak, że sytuacja gospodarcza jest dobra.
„Wciąż narastające napięcia handlowe, problemy na rynku nieruchomości oraz niepokojące dane dotyczące zatrudnienia sprawiają, że gospodarka napotyka coraz większe trudności” – napisał Porter w analizie skierowanej do klientów.
Najnowsze dane gospodarcze pojawiły się zaledwie dwa dni po tym, jak Bank Kanady podniósł główną stopę procentową o 0,25 punktu procentowego, do poziomu 2,5 proc. Była to pierwsza podwyżka od ponad trzech lat.
Bank centralny uzasadnił decyzję obawami przed ponownym wzrostem inflacji. Gubernator Tiff Macklem wskazywał między innymi na oznaki poprawy i odporności kanadyjskiej gospodarki w okresie wiosennym.
Jednocześnie Bank Kanady podwyższył swoje prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego. Obecnie przewiduje, że w trzecim kwartale gospodarka wzrośnie o 2 proc. w ujęciu rocznym. Wcześniejsza prognoza z lipca zakładała wzrost na poziomie 1,5 proc.
Jednak po publikacji najnowszych danych Statistics Canada ekonomiści zaczęli mieć wątpliwości, czy tak optymistyczne przewidywania uda się zrealizować.
Bank BMO, który wcześniej podzielał prognozę Banku Kanady zakładającą wzrost o 2 proc., obniżył swoje oczekiwania do 1,5 proc.
Andrew Grantham, starszy ekonomista banku CIBC, uważa, że najnowsze dane pokazują, iż gospodarka miała trudności z odzyskaniem sił jeszcze przed ostatnią podwyżką stóp procentowych.
Jego zdaniem wolniejszy wzrost gospodarczy może mieć jednak również pozytywną stronę. Słabsza aktywność firm i konsumentów może ograniczyć presję na wzrost cen, a tym samym zmniejszyć ryzyko dalszego wzrostu inflacji.
Grantham uważa, że obecne wyniki gospodarki dają Bankowi Kanady powód, aby wstrzymać się z kolejną decyzją o podwyżce stóp procentowych w grudniu. Zaznacza jednak, że przed kolejnym posiedzeniem banku zostaną opublikowane nowe dane dotyczące gospodarki, zatrudnienia i inflacji, które mogą wpłynąć na ostateczną decyzję.
Najnowsze informacje pokazują, że kanadyjska gospodarka wyraźnie traci tempo. Jeśli słaba aktywność utrzyma się w kolejnych miesiącach, może to zwiększyć obawy o dalsze pogorszenie sytuacji gospodarczej kraju.




Komentarze (1)