Toronto – priorytet dla LRT. Czy kierowcy będą stać dłużej w korkach?
Toronto – priorytet dla LRT. Czy kierowcy będą stać dłużej w korkach?

Czy nadanie priorytetu pojazdom LRT na skrzyżowaniach wzdłuż Finch Avenue West i Eglinton Avenue West oznacza, że kierowcy utkną na czerwonym świetle? Czy trzeba będzie czekać, aż pociąg przejedzie, zanim da się skręcić w lewo? Wobec rosnącej liczby pytań CityNews sprawdziło, jak w praktyce ma działać system TSP.
Czym jest TSP?
Transit Signal Priority (priorytet sygnalizacji dla transportu publicznego) to zestaw rozwiązań, które zmniejszają ryzyko, że tramwaj lub pojazd LRT zatrzyma się na czerwonym świetle. Celem nie jest „blokowanie” ruchu samochodowego, lecz skracanie opóźnień komunikacji miejskiej.
Narayan Donaldson, konsultant ds. zintegrowanej mobilności w firmie Mobycon, tłumaczy, że TSP działa na ruchomej skali. – Zmiany mogą być subtelne i niemal niezauważalne albo bardzo zdecydowane, niemal gwarantujące zielone światło dla tranzytu – wyjaśniał w rozmowie z 680 NewsRadio Toronto.
System może obejmować cztery główne mechanizmy:
- wydłużenie zielonego światła – utrzymanie zielonego sygnału, by LRT zdążył przejechać,
- skrócenie czerwonego światła,
- rotację faz – zmianę kolejności sygnałów w czasie rzeczywistym,
- wstawianie dodatkowej fazy, np. dla skrętu w lewo.
Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest wydłużenie zielonego światła, bo można je wdrożyć praktycznie na każdym skrzyżowaniu.
Co planuje Toronto?
Miasto zamierza zastosować dwa elementy TSP: wydłużenie zielonego światła i rotację faz.
Rzeczniczka miasta Kate Lear poinformowała, że maksymalne wydłużenie zielonego sygnału wyniesie:
- do 16 sekund dla linii 5 Eglinton LRT,
- do 30 sekund dla linii 6 Finch West LRT.
Różnice wynikają z częstotliwości kursowania pojazdów. Dodatkowo planowana rotacja faz pozwoli, by pojazdy LRT przejeżdżały przez skrzyżowania przed samochodami skręcającymi w lewo.
Miasto nie zapowiedziało natomiast wprowadzenia skracania czerwonego światła jako odrębnego elementu nowego programu.
Urzędnicy podkreślają, że oba korytarze są modelowane z wykorzystaniem danych w czasie rzeczywistym. Celem jest maksymalizacja korzyści dla pasażerów TTC przy jednoczesnym ograniczeniu wpływu na ruch drogowy.
W styczniu rada miasta zagłosowała za przyspieszeniem wdrażania TSP na skrzyżowaniach wzdłuż Finch West LRT oraz naziemnej części Eglinton LRT. Konkretnej daty zmian jeszcze nie podano.
Czy kierowcy odczują różnicę?
Zdaniem Donaldsona – raczej niewielką.
— W większości miejsc kierowca prawdopodobnie nawet nie zauważy zmiany — ocenił.
Ewentualne wydłużenia zielonego światła mają być równoważone tzw. kompensacją, czyli przyznawaniem dodatkowego czasu innym relacjom ruchu po przejeździe LRT.
Najbardziej widoczną zmianą może być rotacja faz. Sygnalizacja stanie się mniej przewidywalna, bo kolejność zielonych świateł będzie dostosowywana dynamicznie.
Ekspert zaznacza jednak, że sprawniejszy transport publiczny może w dłuższej perspektywie poprawić płynność ruchu.
— Jeśli skrócimy opóźnienia LRT, więcej osób wybierze TTC zamiast samochodu. A to oznacza mniej aut na drogach — podsumował.




Komentarze (1)