Czy „bezpłatna” zamiana variable na fixed — naprawdę jest bezpłatna?
Czy „bezpłatna” zamiana variable na fixed — naprawdę jest bezpłatna?
Masz variable rate mortgage i zaczynasz się niepokoić? To pytanie zadaje sobie teraz wielu ludzi.
Robert M., znany ekspert hipoteczny w Kanadzie, napisał ostatnio coś, o czym wielu ludzi nie wie: owszem, variable rate daje ci prawo zamiany na fixed rate — technicznie bez opłat. Ale „bezpłatna” znalazła się w cudzysłowie — i nie bez powodu.
Kiedy idziesz do banku i mówisz, że chcesz przejść na fixed, bank doskonale wie, że masz związane ręce. Kara za wyjście z kontraktu byłaby za wysoka. I właśnie dlatego zazwyczaj dostaniesz kurs wyższy niż ten, który dostałby nowy klient z ulicy — często o 25 do 40 punktów bazowych więcej. Na zwykłej hipotece 300 000 dolarów to może być aż ponad 5 600 dolarów ekstra przez pięć lat.
A teraz weź pod uwagę otoczenie rynkowe, w którym się właśnie znajdujemy. Bank Kanady i ekonomiści sygnalizują, że inflacja może wzrosnąć za sprawą napięć geopolitycznych i wojen handlowych. Rynki wyceniają nawet trzy podwyżki stóp procentowych w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Pięcioletnie fixed rates już poszły w górę o 25 do 30 punktów bazowych od początku roku.
Co to znaczy dla ciebie? Jeśli masz variable rate i myślisz o zamianie na fixed — nie czekaj w nieskończoność. Im dłużej zwlekasz, tym droższa może być ta rzekomo darmowa opcja. Z drugiej strony, panika też nie jest dobrym doradcą.
Porozmawiaj spokojnie ze swoim brokerem, doradcą lub bankiem. Przed podjęciem decyzji — koniecznie.
Macie państwo pytania?
Zapraszam:
JACEK NASARZEWSKI Mortgage Broker
416-993-0198




Komentarze (0)