Carney bagatelizuje decyzję USA o zawieszeniu wspólnej rady obronnej
Carney bagatelizuje decyzję USA o zawieszeniu wspólnej rady obronnej

Mark Carney
Mark Carney zbagatelizował decyzję Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu działalności Stałej Wspólnej Rady Obrony USA–Kanada, istniejącej jeszcze od czasów sprzed zimnej wojny.
– To ma długą tradycję, ale nie przeceniałbym znaczenia tego – powiedział premier podczas konferencji prasowej w Quebecu. Podkreślił, że współpraca wojskowa Kanady i USA nadal odbywa się „na wielu płaszczyznach”.
Stała Wspólna Rada Obrony została utworzona w 1940 roku jako organ doradczy ds. współpracy militarnej obu państw. Choć od 2024 roku praktycznie nie prowadziła aktywnej działalności, jej zawieszenie uznano za symboliczny cios dla relacji Ottawa–Waszyngton.
Decyzję ogłosił podsekretarz obrony USA Elbridge Colby. W serii wpisów na platformie X zarzucił Kanadzie brak „wiarygodnych postępów” w realizacji zobowiązań obronnych oraz rozdźwięk między polityczną retoryką a rzeczywistymi wydatkami na armię.
W odpowiedzi kanadyjski minister obrony David McGuinty przypomniał o wielomiliardowych inwestycjach Ottawy, obejmujących modernizację NORAD, zakup nowych niszczycieli i planowane nabycie okrętów podwodnych.
Carney zapowiedział jednocześnie dalsze zwiększanie wydatków wojskowych oraz zacieśnianie współpracy z innymi sojusznikami, w tym w zakresie wsparcia Ukrainy.
Premier poinformował, że Kanada osiągnęła już poziom wydatków obronnych wynoszący 2,1 proc. PKB, przekraczając minimalny cel NATO. Dodał jednak, że rząd nie chce dziś przedstawiać szczegółowych planów dojścia do poziomu 3,5 proc. PKB do 2035 roku.
– Chcemy dobrze wydać te pieniądze – podkreślił Carney, wskazując na szybkie zmiany technologiczne związane m.in. z rozwojem dronów i sztucznej inteligencji.




Komentarze (0)