Pracownik amerykańskiej bazy marynarki wojennej w stanie krytycznym po ataku rekina na Florydzie
Pracownik amerykańskiej bazy marynarki wojennej w stanie krytycznym po ataku rekina na Florydzie
Pracownik bazy Marynarki Wojennej USA znajduje się w stanie krytycznym po tym, jak został zaatakowany przez rekina w poniedziałek w Panama City na Florydzie – poinformowały lokalne władze.
Według przekazanych informacji pracownik Naval Support Activity Panama City (NSAPC) pływał wraz z kolegą w pobliżu mariny podczas przerwy obiadowej. Do zdarzenia doszło około godziny 11:45 czasu lokalnego.
Jak podała administracja bazy, na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną oraz ratowników medycznych z Panama City Fire and Emergency Services. Poszkodowany został przewieziony do lokalnego szpitala, gdzie od razu przeszedł operację.
Dowódca NSAPC, Tristan Oliveira, powiedział stacji NBC News WJHG, że mężczyzna doznał poważnych obrażeń obu rąk. Druga osoba, która przebywała z nim w wodzie, nie została ranna.
Oliveira przekazał również, że ofiara ma około 30 lat i od czterech lat pracuje w bazie marynarki wojennej.
– Nasze myśli są przede wszystkim z rodziną poszkodowanego. Chcemy także podziękować ratownikom, którzy udzielili mu pierwszej pomocy i zadbali o szybki transport do szpitala HCA Gulf Coast. Bezpieczeństwo personelu pozostaje naszym najwyższym priorytetem podczas wszystkich działań prowadzonych na terenie bazy – powiedział Oliveira w rozmowie z WJHG.
Jak informuje WJHG, okoliczności zdarzenia bada obecnie Biuro Szeryfa Hrabstwa Bay, Komisja Ochrony Ryb i Dzikiej Przyrody Florydy oraz Narodowa Agencja ds. Oceanów i Atmosfery.
W internecie pojawiło się krótkie nagranie z incydentu. Widać na nim mężczyznę znajdującego się w wodzie w pobliżu mariny, który woła o pomoc. Obok niego zauważono rekina, a nad powierzchnią wody wystawała jego płetwa grzbietowa.
Udostępniono również zapis rozmowy alarmowej, podczas której zgłaszający poinformował służby Bay County Fire-EMS o ataku rekina na terenie bazy marynarki wojennej.
Tymczasem coraz bliżej wejścia w życie jest nowa ustawa mająca stworzyć system ostrzegania przed rekinami, podobny do funkcjonującego systemu Amber Alert.
Projekt nosi nazwę Lulu’s Law i został zatwierdzony przez Senat oraz Izbę Reprezentantów USA w maju. Teraz trafi na biurko prezydenta USA, Donald Trump, który zdecyduje o jego podpisaniu.
Jeżeli ustawa zostanie zatwierdzona, Federalna Komisja Łączności będzie miała 180 dni na wdrożenie odpowiednich działań.
Pomysł stworzenia systemu ostrzegania pojawił się po dramatycznych przeżyciach nastolatki z Alabamy, która przeżyła atak rekina w czerwcu 2024 roku. Dziewczyna wyraziła nadzieję, że nowe rozwiązanie pomoże zwiększyć bezpieczeństwo osób korzystających z kąpieli w morzu.
Lulu Gribbin była jedną z trzech osób zaatakowanych przez rekiny 7 czerwca 2024 roku podczas serii incydentów u wybrzeży Florydy. W wyniku obrażeń straciła lewą rękę oraz część nogi.
Projekt ustawy przygotowany przez republikańskiego kongresmena David Faulkner zakłada, że po każdym niesprowokowanym ataku rekina w danym rejonie wydawane będzie ostrzeżenie dla mieszkańców i turystów.
– Dziewięćdziesiąt minut przed moim atakiem doszło do kolejnego ataku rekina kilka mil dalej wzdłuż wybrzeża – powiedziała Gribbin w rozmowie z Associated Press.
Jak dodała, gdyby wiedziała o wcześniejszym zdarzeniu, ona i jej przyjaciółka nie weszłyby tego dnia do wody.
– Ta ustawa może pomóc zapobiec podobnym tragediom w przyszłości – podkreśliła.
W dniu ataku Gribbin i jej koleżanka nurkowały w poszukiwaniu tzw. piaskowych dolarów. Kiedy wracały z falami w kierunku brzegu, jej przyjaciółka nagle krzyknęła: „Rekin!”.
– Najpierw ugryzł mnie w rękę. Kiedy wyciągnęłam ją z wody, byłam zszokowana, bo jej już nie było. Nie czułam bólu z powodu szoku. Chwilę później rekin zaatakował również moją nogę – wspominała.
Jak wyjaśnił Associated Press Gavin Naylor, dyrektor programu badań nad rekinami w Florida Museum of Natural History, rekiny są powszechnie spotykane u wybrzeży Alabamy i Florydy, jednak ataki na ludzi zdarzają się bardzo rzadko.
Ekspert zaznaczył, że każdego roku na świecie odnotowuje się od 50 do 90 niesprowokowanych ataków rekinów. Dodał, że trzy ataki w tym samym dniu i na stosunkowo niewielkim obszarze to wyjątkowo rzadkie zjawisko.
Według danych International Shark Attack File ryzyko ugryzienia przez rekina pozostaje bardzo niskie. Organizacja zaleca osobom pływającym w oceanie pozostawanie blisko brzegu, unikanie kąpieli o świcie i zmierzchu oraz ograniczenie gwałtownego pluskania się w wodzie.




Komentarze (0)