Zmasowany atak ukraińskich dronów na Krym
Zmasowany atak ukraińskich dronów na Krym

Elektrownia w Kreczu po ukraińskim ataku na Krym
Mieszkańcy okupowanego przez Rosję Sewastopola zostali odcięci od energii elektrycznej po nocnym ataku ukraińskich dronów na infrastrukturę energetyczną Krymu. Problemy z zasilaniem odnotowano także w części okupowanego obwodu chersońskiego.
O awarii poinformował gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew. Wcześniej przekazał, że rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła dziewięć bezzałogowców zmierzających w kierunku miasta. Mimo to atak miał doprowadzić do uszkodzeń infrastruktury energetycznej.
„W wyniku ataku wroga na naszą infrastrukturę energetyczną miasto zostało tymczasowo pozbawione dostaw energii elektrycznej” – napisał Razwożajew w serwisie Telegram. Zapewnił jednocześnie mieszkańców, że służby pracują nad przywróceniem zasilania.
Według ukraińskich mediów podczas nocy na Krymie słychać było serię silnych eksplozji. Świadkowie relacjonowali, że od wybuchów drżały szyby w oknach. Jednym z głównych celów ataku miała być elektrownia wodna w Bałakławie, uznawana za ważny element krymskiego systemu energetycznego. Skala ewentualnych uszkodzeń nie została dotąd potwierdzona.
Braki prądu spowodowały poważne utrudnienia w funkcjonowaniu miasta. W Sewastopolu zawieszono kursowanie trolejbusów, a władze zmieniły godziny pracy przedszkoli. Rodzicom zalecono pozostawienie dzieci w domach. Mieszkańcy zostali również poproszeni o oszczędzanie baterii w telefonach komórkowych.
Awarie zasilania odnotowano także w kontrolowanych przez Rosję częściach obwodu chersońskiego. Według miejscowych władz były one skutkiem ataków na obiekty energetyczne w regionie.
Eksplozje słyszano nie tylko w Sewastopolu, ale również w Bakczysaraju, Kerczu oraz w rejonie góry Aj-Petri. Doniesienia mówią także o pożarze w pobliżu elektrowni cieplnej w Symferopolu.




Komentarze (0)