Mieszkańcy Parkdale walczą o uratowanie 150-letniego drzewa zagrożonego nową inwestycją
Mieszkańcy Parkdale walczą o uratowanie 150-letniego drzewa zagrożonego nową inwestycją
Mieszkańcy zachodniej części Parkdale w Toronto próbują uratować stary klon srebrzysty, który może zostać wycięty z powodu planowanej budowy nowego budynku przy lokalnej świątyni buddyjskiej.
Drzewo ma około 25 metrów wysokości i według ekspertów jest prawdopodobnie największym klonem na King Street West. Choć należy do miasta, znajduje się bardzo blisko terenu, na którym tybetańska wspólnota buddyjska chce wybudować nowy 13-piętrowy budynek. Według konsultantów pracujących dla świątyni drzewo musiałoby zostać usunięte.
Projekt zgromadzenia Karma Sonam Dargye Ling obejmuje budowę budynku przy King Street West i Maynard Avenue. Na parterze miałyby znaleźć się lokale handlowe i usługowe, wyżej mieszkania, a na najwyższych piętrach świątynia oraz pomieszczenia dla osób związanych z działalnością religijną.
Obecnie na działce rośnie 10 drzew. Zgodnie z planem siedem z nich miałoby zostać wyciętych, w tym stary klon, którego gałęzie rozciągają się nad ulicą.
Wielu mieszkańców uważa, że utrata tego drzewa byłaby dużą stratą dla okolicy.
Dave Thomas, który mieszka w Parkdale od 1948 roku, mówi, że drzewo było tam przez całe jego życie.
– To drzewo jest ważną częścią naszej dzielnicy – powiedział.
Podobnego zdania jest Carla Jensen, która mieszka naprzeciwko klonu od 16 lat. Jak mówi, drzewo daje cień, zapewnia prywatność i jest wyjątkowym elementem okolicy.
– To drzewo jest starsze od wszystkich mieszkańców tej okolicy. Zasługuje na to, by pozostać na swoim miejscu – powiedziała.
Projekt budowy znajduje się jeszcze na wczesnym etapie. Został złożony do miasta w ubiegłym roku. Urzędnicy poinformowali, że nie wpłynął jeszcze oficjalny wniosek o wycinkę drzewa.
Jednak raport arborysty dołączony do projektu stwierdza, że klon jest stary, obumiera i koliduje z planowaną inwestycją, dlatego powinien zostać usunięty.
Mieszkańcy nie zgadzają się z tą oceną. Podobne zdanie ma ekolog leśny Eric Davies z Uniwersytetu Toronto. Po obejrzeniu drzewa stwierdził, że wygląda ono na zdrowe i nadal rośnie bardzo dobrze.
Według niego jest to największe drzewo przy King Street West, a być może nawet na całej King Street.
Nie wszyscy jednak sprzeciwiają się inwestycji. Ric Amis ze Stowarzyszenia Mieszkańców Parkdale uważa, że część osób może być bardziej przeciwna rozbudowie świątyni niż samej wycince drzewa.
– Popieramy rozwój i nowe inwestycje – powiedział.
Jensen i Thomas podkreślają jednak, że ich celem jest wyłącznie ochrona drzewa. Dodają, że świątynia od lat jest ważną i cenioną częścią lokalnej społeczności.
– Wspólnota buddyjska wniosła do tej okolicy dużo życzliwości, współczucia i pomocy. Dzięki niej Parkdale stało się lepszym miejscem do życia – powiedziała Jensen.
Historyk Adam Wynne uważa, że klon może pochodzić nawet z 1879 roku i być jednym z drzew posadzonych podczas obchodów założenia dawnej wioski Parkdale.
Ekolog Eric Davies uważa, że drzewo można jeszcze uratować, jeśli będzie odpowiednio pielęgnowane.
– Drzewa nie umierają ze starości, ale z powodu złych warunków i stresu. Jeśli zapewni się im odpowiednią opiekę, mogą żyć jeszcze przez wiele dziesięcioleci – powiedział.




Komentarze (1)