Czy nowe zasady CRTC rzeczywiście obniżą rachunki?
Czy nowe zasady CRTC rzeczywiście obniżą rachunki?

Kanadyjski regulator rynku telekomunikacyjnego (CRTC) wprowadził nowe przepisy, które mają zwiększyć przejrzystość rachunków za telefon i internet oraz ograniczyć tzw. ukryte opłaty. Zmiany mają ułatwić klientom porównywanie ofert i zmianę operatora, choć eksperci nie są zgodni, czy przełożą się na niższe rachunki.
Od 12 czerwca operatorzy nie mogą już pobierać opłat za aktywację, anulowanie ani zmianę usług. Nowe regulacje zobowiązują również dostawców do informowania klientów o wygaśnięciu promocji oraz umożliwienia samodzielnego zarządzania abonamentem. Wkrótce operatorzy będą musieli także publikować najważniejsze informacje o ofertach – m.in. cenę i prędkość internetu – w jednolitym, łatwym do porównania formacie.
CRTC podkreśla, że Kanadyjczycy wciąż płacą jedne z najwyższych na świecie rachunków za usługi telekomunikacyjne. Zdaniem regulatora wielu klientów nie zmienia operatora, ponieważ obawia się skomplikowanych procedur lub nie zna dostępnych ofert.
Nowe przepisy spotkały się jednak z krytyką największych operatorów, w tym Bell, Rogers i Telus. Firmy twierdzą, że część opłat pokrywa rzeczywiste koszty aktywacji usług i konfiguracji urządzeń. Ich zdaniem zakaz może oznaczać konieczność podniesienia miesięcznych abonamentów.
CRTC odpowiada, że nawet jeśli ceny wzrosną, klienci powinni od początku znać pełny koszt usługi, bez dodatkowych i nieoczekiwanych opłat. Regulator zachęca konsumentów do regularnego porównywania ofert i korzystania z prawa do zmiany dostawcy, jeśli znajdą korzystniejsze warunki.




Komentarze (1)