❌
Improvements
Thank you for your feedback!
Error! Please contact site administrator!
Send
Sending...
×
  • Toronto (GTA)
  • Hamilton (ON)
Słuchaj Radia 7
Słuchaj Radia 7
Imprezy
Imprezy
Firmy
Firmy
Ogłoszenia
Ogłoszenia
  • Słuchaj Radia 7
    Słuchaj Radia 7
  • Imprezy
    Imprezy
  • Firmy
    Firmy
  • Ogłoszenia
    Ogłoszenia
  • Michał Bogusławski
  • July 30, 2026 , 01:05pm

Oshkosh – miejsce, gdzie niebo nie ma granic

Oshkosh – miejsce, gdzie niebo nie ma granic

Reportaż z największego święta lotnictwa na świecie.

Są miejsca, które warto zobaczyć. Są też takie, które zmieniają sposób patrzenia na świat. Dla mnie takim miejscem okazało się Oshkosh w stanie Wisconsin. Przyznam szczerze – widziałem już w życiu wiele ciekawych rzeczy, ale tego, co przeżyłem tutaj, nie zapomnę do końca życia.

Moja fascynacja lotnictwem zaczęła się znacznie wcześniej. Przez wiele lat mieszkałem tuż obok warszawskiego lotniska Okęcie. Dźwięk silników samolotów był częścią codzienności. Kiedy tylko słyszałem nadlatującą maszynę, odruchowo podnosiłem głowę i patrzyłem w niebo. Nie miało znaczenia, czy samolot startował, czy podchodził do lądowania – zawsze chciałem wiedzieć, co to za maszyna i dokąd leci. Chyba właśnie wtedy narodziła się moja pasja do lotnictwa. Dlatego wyjazd do Oshkosh nie był zwykłą wycieczką. Był spełnieniem marzenia, które dojrzewało przez wiele lat.
Już od pierwszych minut człowiek czuje, że znalazł się w zupełnie innym świecie. Zamiast ulicznego hałasu słychać ryk silników lotniczych. Zamiast samochodów – tysiące samolotów. A gdy spojrzy się w niebo, co chwilę coś startuje, ląduje albo wykonuje akrobacje.

Od ponad pięćdziesięciu lat odbywa się tutaj największy na świecie zlot lotniczy. Każdego roku przylatuje około 10 tysięcy samolotów. Samo wyobrażenie sobie takiej liczby jest trudne, a zobaczenie jej na własne oczy – jeszcze trudniejsze. Człowiek chodzi z otwartymi ustami i co chwilę mówi tylko jedno słowo: „Niesamowite!”.
Najbardziej lubię lotnictwo wojskowe, więc mogłem godzinami oglądać F-16, F-15, F-22 Raptor czy F-35. Nad głową przelatywały potężne C-17 Globemaster III, ogromne Galaxy, latające tankowce, bombowce B-52 Stratofortress oraz śmigłowce Black Hawk i Apache. Kiedy taki kolos przelatuje nisko nad głową, czuje się drżenie ziemi pod nogami. Tego nie pokaże żaden film ani telewizor.

Jest jednak coś, czego nie odda żadne zdjęcie ani żaden film. To dźwięk i zapach. Gdy wojskowy myśliwiec ustawia się na pasie startowym, przez chwilę panuje cisza. Nagle pilot dodaje gazu. W ułamku sekundy ryk silnika przechodzi w ogłuszający huk. Powietrze zaczyna drżeć, ziemia dosłownie wibruje pod stopami, a falę uderzeniową czuje się w klatce piersiowej. Człowiek nie tylko słyszy start odrzutowca – on go całym sobą odczuwa.

Po kilku sekundach w powietrzu unosi się charakterystyczny zapach paliwa lotniczego i gorących spalin. Dla jednych może być to zwykły zapach, ale dla miłośników lotnictwa jest niemal symbolem lotniska. Kojarzy się z ogromną mocą, techniką i marzeniami o lataniu. Gdy F-16 lub F-35 z rykiem odrywa się od pasa i niemal pionowo wspina się w niebo, trudno powstrzymać emocje. Wokół słychać okrzyki zachwytu, dzieci odruchowo zatykają uszy, a dorośli – podobnie jak ja – na chwilę znów stają się dziećmi.

Przyznam, że za każdym razem, gdy słyszałem ten huk, wracały wspomnienia z dzieciństwa. Znowu byłem chłopcem stojącym niedaleko Okęcia z zadartą głową i obserwującym każdy start oraz każde lądowanie. Tyle że wtedy oglądałem samoloty z daleka, a w Oshkosh mogłem poczuć ich potęgę dosłownie na własnej skórze.
A potem wystarczyło przejść kilkaset metrów i człowiek przenosił się o osiemdziesiąt lat wstecz. Pięknie odrestaurowane Mustangi, Spitfire’y i dziesiątki innych historycznych maszyn wyglądały tak, jakby dopiero co wróciły z misji. Patrzyłem na nie z ogromnym szacunkiem, myśląc o pilotach, którzy kiedyś ryzykowali w nich życie.

Największą niespodzianką było jednak to, że w Oshkosh praktycznie wszystko można dotknąć. Wejść do środka. Usiąść. Porozmawiać z pilotami. Nie ma poczucia, że ogląda się eksponaty za liną. Tutaj lotnictwo żyje.
Miałem okazję rozmawiać z pilotami myśliwców oraz z pilotem pokazowym F-16. Ku mojemu zaskoczeniu byli niezwykle otwarci i cierpliwie odpowiadali na pytania. Nie było w nich ani odrobiny gwiazdorstwa. To byli ludzie zakochani w tym, co robią.

Jedną z najciekawszych rozmów odbyłem z astronautą związanym z NASA na Florydzie. Opowiadał o swojej pracy z taką swobodą, jakby mówił o zwykłym dniu w biurze. A przecież rozmawiałem z człowiekiem, który był bliżej kosmosu niż większość z nas kiedykolwiek będzie. Dodatkową ciekawostką było to, że jest właścicielem rosyjskiego MiG-a-29, którego również można było oglądać podczas pokazów.
Ale Oshkosh to nie tylko wielkie koncerny i armia. To również tysiące ludzi, którzy własnymi rękami budują samoloty. Niektóre powstają przez kilkanaście lat w przydomowym garażu. Widziałem helikoptery skonstruowane przez pasjonatów, maleńkie odrzutowce, wiatrakowce, lotnie, motolotnie, samoloty przypominające ważki i maszyny, których nawet nie potrafiłbym nazwać. Człowiek uświadamia sobie, że ludzka wyobraźnia naprawdę nie zna granic.

Ogromne wrażenie zrobiły na mnie samoloty STOL. Patrzyłem, jak maszyna startuje po rozbiegu długości mniej więcej dziesięciu metrów. Pomyślałem wtedy, że mój samochód potrzebuje więcej miejsca, żeby zawrócić na parkingu.
Jeszcze większe emocje wzbudzał maleńki odrzutowiec ważący zaledwie około 500 funtów. Kiedy ruszał do pokazu, wyglądał jak zabawka. Kilka sekund później przecinał niebo z prędkością, od której aż kręciło się w głowie.

Wieczorem przeżyłem coś, czego chyba nigdy nie zapomnę. Zgasły światła. Wszyscy spojrzeli w niebo. Nagle pojawiło się około tysiąca dronów. Najpierw stworzyły ogromną amerykańską flagę. Potem Statuę Wolności. Za chwilę stare dwupłatowce, nowoczesne odrzutowce, symbole lotnictwa i dziesiątki innych obrazów. Wszystko płynnie zmieniało kształty i kolory.
Stałem jak zahipnotyzowany.
Pomyślałem wtedy, że patrzę nie tylko na pokaz, ale na przyszłość.
Jeszcze niedawno drony kojarzyły się głównie z zabawkami. Dziś pomagają ratownikom, filmowcom i rolnikom. Za kilka lub kilkanaście lat prawdopodobnie będą dostarczać przesyłki, wspierać transport, monitorować miasta i wykonywać wiele codziennych zadań. Patrząc na ich precyzję podczas tego pokazu, trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości, że przyszłość już się zaczęła.
A później rozpoczęły się fajerwerki. Myślałem, że widziałem już wszystko. Myliłem się.
Część sztucznych ogni wystrzeliwano z lecących samolotów. Inne eksplodowały na ziemi. Co jakiś czas pojawiały się gigantyczne kule ognia przypominające wybuch z filmu wojennego. Żar czuło się na twarzy nawet z dużej odległości. W pewnym momencie odruchowo zrobiłem krok do tyłu, choć wiedziałem, że jestem całkowicie bezpieczny. Tak realistyczny był ten efekt.
Nie zabrakło również nowoczesnych symulatorów. Założyłem wojskowy hełm i okulary wirtualnej rzeczywistości. Przez kilka minut próbowałem wylądować myśliwcem na lotniskowcu. Powiem tylko tyle – dobrze, że był to tylko symulator.

Organizacja całej imprezy zasługuje na najwyższą ocenę. Teren jest tak ogromny, że pieszo trudno byłoby go zwiedzić. Na szczęście bez przerwy kursują specjalne tramwaje na kołach. Wszędzie znajdują się toalety, prysznice, miejsca odpoczynku i punkty gastronomiczne. Wszystko działa sprawnie mimo setek tysięcy odwiedzających.
Większość uczestników stanowią mężczyźni. Ale nie są to przypadkowi ludzie. To piloci, konstruktorzy, inżynierowie, przedsiębiorcy i pasjonaci z całego świata. Wielu z nich posiada własne samoloty, prowadzi firmy lub realizuje niezwykłe projekty. Pomyślałem z uśmiechem, że dla niejednej samotnej kobiety Oshkosh może być znacznie ciekawszym miejscem niż niejeden portal randkowy. Tutaj naprawdę spotyka się ludzi z pasją, ogromną wiedzą i często również z niemałymi sukcesami zawodowymi.

Po kilku dniach zrozumiałem, że Oshkosh nie jest zwykłą imprezą lotniczą. To miejsce, gdzie dzieci patrzą z zachwytem na samoloty, dorośli na chwilę znowu stają się dziećmi, a marzenia wydają się być na wyciągnięcie ręki.
Wyjeżdżałem z poczuciem, że zobaczyłem nie tylko historię lotnictwa, ale również jego przyszłość.
I wiem jedno. Jeżeli choć trochę fascynują Państwa samoloty, technika albo ludzie z wielką pasją, warto choć raz w życiu przyjechać do Oshkosh. Ostrzegam jednak – po pierwszej wizycie bardzo trudno nie zacząć planować następnej.
Michał Bogusławski

Komentarze (3)

  • Najwięcej plusów
  • Najnowsze
  • Najbardziej komentowane
  • Ostatnio aktywne
  1. Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~Ss.
    20min ago
    X
  2. Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 1 Thumb down
    ~canac
    2h ago
    X
  3. Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Jul
    2h ago
    X
  1. Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~Ss.
    20min ago
    X
  2. Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 1 Thumb down
    ~canac
    2h ago
    X
  3. Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Jul
    2h ago
    X
  1. Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~Ss.
    20min ago
    X
  2. Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 1 Thumb down
    ~canac
    2h ago
    X
  3. Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Jul
    2h ago
    X
  1. Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Na litość obetnij te kudły a poczujesz się jak człowiek -- żenada !!!
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~Ss.
    20min ago
    X
  2. Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Bylem tam wiele lat temu. Nadal polecam. Dla wielbicieli tego co lata to "szal macicy". Istny cyrk i jednoczesnie "burdel" w powietrzu. Podziwialem kontrolerow na wiezy. Totalnie kontrolowany powietrzny balagan.
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 1 Thumb down
    ~canac
    2h ago
    X
  3. Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Nie potrzebnie zajmujesz miejsce w bejsmencie twoj wpis jest jest za wielki i nieciekawy dla wiekszosci czytelnikow
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 2 Thumb down
    ~Jul
    2h ago
    X

Najczęściej czytane
  • Trump: Meksyk i Kanada potrzebują nas, a nie my ich
  • Kobieta z Toronto została zabita, bo odrzuciła oświadczyny
  • Samochody autonomiczne bezpieczniejsze od "ludzkich" kierowców
  • Taniej można przekroczyć granicę. Nowy most do Detroit już otwarty
  • Morawiecki tworzy nowy klub parlamentarny. PiS odpowiada krytyką
  • Fauci kłamał ws. śmiertelności z powodu COVID-19? Ujawniono zapiski z dziennika
  • List gończy za 19-latkiem z Brampton
  • Tym razem Iran zaatakował Amerykanów jako pierwszy
  • Policja rozbiła siatkę handlarzy ludźmi
  • Toronto (GTA)
  • Hamilton (ON)

Bejsment.com – wiadomości dla Polaków w Kanadzie

  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
Bejsment.com is a news website of Polish newspaper Wiadomości published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
polishnewspaper.ca is a website for advertisers of Wiadomości - Polish newspaper published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
Bejsment.com - portal dla Polaków w Kanadzie.
polishnewspaper.ca - to strona internetowa "Wiadomości" - gazeta w języku polskim wydawana Kanadzie w Toronto, Mississauga i okolicach.
Powered by Software4publishers.com
Please write the reason why you are reporting this page:
Send
Sending...
Please register on Clascal system to message this user
Reset password Return registration form
Back to Login form
Polub Bejsment na Facebooku