Dziesięcioro dzieci zmarło w wyniku obrażeń odniesionych podczas jazdy na hulajnogach elektrycznych i rowerach
Dziesięcioro dzieci zmarło w wyniku obrażeń odniesionych podczas jazdy na hulajnogach elektrycznych i rowerach
Obrazek

Lekarze dziecięcy wielokrotnie prosili o poprawienie zasad i kontrolę nad urazami związanymi z jazdą na elektrycznych hulajnogach i rowerach. Te prośby pojawiły się po opublikowaniu raportu mówiącego o dużej liczbie poważnych urazów i zgonów wśród młodych ludzi używających takie pojazdy.
Raport zrobiony przez Kanadyjski Program Nadzoru Pediatrycznego (CPSP) opisał wyniki badania pediatrów z 2025 roku. W tym badaniu odnotowano 48 poważnych urazów lub zgonów. Wliczają się tam 26 hospitalizacje trwające więcej niż dwa dni oraz 12 osób trafiających na oddział intensywnej terapii. W raporcie zanotowano także dziewięć innych przypadków, które niż nie dało się sklasyfikować, ale miały związek z elektrycznymi hulajnogami.
Dr Daniel Rosenfield powiedział, że dane mówią o 10 zgonach, które wynikły z wypadków z udziałem pojazdów do indywidualnej mikromobilności (PPMD). Jego zdaniem, to jedne z pierwszych danych na temat zgonów wśród młodych ludzi które nie pochodzą od policji czy mediów.
„Ludzie zwykle nie kojarzą tych pojazdów ze śmiercią” – powiedział Rosenfield. „Ale z większą liczbą dzieci trafiających do szpitala z małymi, średnimi lub poważnymi urazami, rośnie też liczba osób, które giną”.
Najczęściej używanym pojazdem w zgłoszonych przypadkach urazów ciała lub zgonów były elektryczne hulajnogi.
Kanadyjski Instytut Informacji Zdrowotnej podał podobne dane, mówiąc o 53 urazach u młodych ludzi między 5 a 17 rokiem życia, które wymagały hospitalizacji w latach 2023–2024.
Zgłoszone do CPSP urazy najczęściej obejmowały urazy głowy (47%) i kończyn (40%).
„Dlatego duża liczba osób z poważnymi urazami ma urazowy uszkodzenia mózgu. A pamiętajmy, że te urazy nie znikają po prostu. Wiele z tych osób będzie miało trwałe kalectwo” – powiedział Rosenfield.
42% przypadków zgłoszonych przez lekarzy dziecięcych dotyczyło dzieci między 10 a 15 rokiem życia, podczas gdy 18% dotyczyło dzieci między 5 a 9 rokiem życia. W danych wynikało, że średni wiek osób, które doświadczyły urazów wynosił między 10 a 12 lat.
Rosenfield stwierdził, że problem jest złożony, ale nie obarcza winą rządu za to, że przepisy dotyczące jazdy na rowerach i hulajnogach elektrycznych przez młodzież różnią się.
Na przykład w Ontario, na Wyspie Księcia Edwarda i w Kolumbii Brytyjskiej na standardowym elektrycznym rowerze można jeździć od 16 roku życia. W innych prowincjach obowiązują niższe progi wiekowe, na przykład 14 lub 15 lat. W niektórych prowincjach nie ma konkretnego minimalnego wieku. W Quebecu obowiązuje limit 18 lat, ale osoby posiadające prawo jazdy do motorowerów i skuterów elektrycznych mogą z nich korzystać od 14 roku życia.
W przypadku hulajnóg elektrycznych, w Ontario, na Wyspie Księcia Edwarda, w Saskatchewan i Kolumbii Brytyjskiej obowiązują ścisłe ograniczenia wiekowe wynoszące 16 lat. W innych prowincjach, takich jak Quebec i Nowa Szkocja, mówi się o limicie 14 lat.
Alberta i Saskatchewan całkowicie zakazują korzystania z hulajnóg elektrycznych na drogach publicznych. Ale niektóre miasta, jak Edmonton i Saskatoon mają inne przepisy, które pozwalają na korzystanie z elektrycznych hulajnóg. Żadna z prowincji nie ma konkretnego limitu wieku, co oznacza, że decyzje na ten temat podejmują miasta.
W wielu prowincjach zasada jest taka, że zarówno młodzież, jak i dorośli muszą nosić kaski. Takie przepisy są wymagane i egzekwowane przez prawo drogowe.
Rosenfield stwierdził, że ujednolicenie przepisów w całym kraju miałoby pozytywny wpływ. Ale powiedział także, że ważne powinny być edukacja, przestrzeganie przepisów, prawo i technologia.
„Nie ma regulacji ani kampanii edukacyjnych, które sprawią, że te pojazdy będą bezpieczne” – powiedział Rosenfield. „Musimy zacząć od podstaw i zaprojektować bezpieczne pojazdy i stworzyć prawo, które będzie obowiązywać w całym kraju”.
Na rezonanse z ostrzejszymi przepisami bezpieczeństwa, niektóre prowincje ogłosiły, że podejmują nowe kroki lub rozważają zmiany.
Nowa Szkocja powiedziała w zeszłym tygodniu, że planuje zakazać jazdy na elektrycznych rowerach dla dzieci poniżej 14 roku życia od jesieni.
Alberta powiedziała, że planuje zmienić ustawę o bezpieczeństwie ruchu drogowego, aby stworzyć bardziej nowoczesną i bezpieczną sieć transportu.
„W ramach tych zmian, Alberta rozważa wprowadzenie ram (standardów) na szczeblu prowincji, które mają wspierać bezpieczne i spójne korzystanie z pojazdów do indywidualnej mikromobilności, takich jak elektryczne hulajnogi i inne podobne małe urządzenia. Miasta by do tego podejmowały decyzje i regulowały te kwestie” – powiedział rzecznik Departamentu Transportu.
Mike Goosney, który jest ministrem usług rządowych w Nowej Fundlandii i Labradoru, powiedział w mejlu, że prowincja współpracuje z innymi prowincjami i partnerami dotyczącymi bezpieczeństwa, aby ustalić, jak najlepiej regulować te pojazdy.
„Wkrótce rozpoczną się konsultacje publiczne, a zgromadzone opinie będą użyte do stworzenia poprawek do ustaw, które planuję wprowadzić podczas jesiennej sesji Zgromadzenia Ustawodawczego” – powiedział Goosney.
Global News skontaktowało się z Transport Canada, żeby zapytać, czy rząd federalny rozważał współpracę z prowincjami i terytoriami, aby stworzyć krajowe przepisy.
Policja w Toronto zaczęła też dwutygodniową kampanię egzekwowania przepisów skupiającą się na tych pojazdach. To z powodu wzrostu liczby wypadków z udziałem pojazdów do indywidualnej mikromobilności. Według policji, w Toronto odnotowano w tym roku 514 kolizji z udziałem pojazdów do indywidualnej mikromobilności, z których dwa były śmiertelne i związane z elektrycznymi hulajnogami. Głównym problemem jest jazda zbyt szybko i ignorowanie przepisów ruchu drogowego.
„Dzięki naszym kampaniom edukacyjnym i monitorującym zwiększamy świadomość i zachęcamy wszystkich do bezpieczniejszego korzystania z tych urządzeń na naszych ulicach, chodnikach i ścieżkach” – powiedział rzecznik policji w Toronto.
Edukacja nadal jest istotna. Rosenfield powiedział, że konieczne jest noszenie kasku, unikanie jazdy zbyt szybko, przestrzeganie przepisów i w przypadku hulajnóg elektrycznych, nie pozwalać na przejazd na jednym pojeździe dwóch osób jednocześnie.
„To nie był wypadek; można było tego uniknąć i było to przewidywalne” – zakończył.




Komentarze (1)