A więc wojna!!!
A więc wojna!!!
„Jesteś na wojnie, kiedy Cię zaatakowano. A nas zaatakowano” – powiedział w sobotę premier Carney.
Dla nas, Polaków, to hasło brzmi znajomo. Spokojnie, nikt nie bombarduje Ontario. Ale skoro premier używa słowa „wojna”, warto pomyśleć, co to znaczy dla naszych domów i mortgage’ów.
Fakty krótko. W piątek o północy rozmowy padły i weszło 50% cła na kanadyjskie towary za jakieś 20 miliardów dolarów. Dzisiaj Ottawa ogłosiła odwet: 700 produktów z USA za 27.6 miliarda, cła od 15 do 50%, od 8 września. A Trump dorzucił w poniedziałek 50% na samochody i stal od 1 stycznia. Cła na stal, drewno i auta mamy zresztą już od zeszłego roku – to nie początek, tylko druga runda. Na razie dolar spadł o pół centa, a giełda prawie nie drgnęła. To są pierwsze reakcje, nie konsekwencje. Te przyjdą później – za trzy miesiące, za pół roku – kiedy firmy zaczną zwalniać, a ludzie będą patrzeć w kurczące się budżety i rosnące ceny w sklepach.
Od trzech dni odbieram ten sam telefon: „Jacek, co teraz z rates?” No właśnie. Co?
Tu muszę wyjaśnić jedną rzecz, bo połowa ludzi ma to pomylone. Bank of Canada NIE ustala Twojego mortgage rate. Ustala overnight rate, dziś 2.25%, od którego banki liczą prime, dziś 4.45%. Za tym idzie variable – około prime minus 1%, czyli 3.45-3.49%.
Fixed to zupełnie inna strona medalu – idzie za obligacjami rządu kanadyjskiego, a te reagują na cały świat, nie tylko na Ottawę. I tu jest pies pogrzebany: w zeszłym tygodniu, jeszcze PRZED cłami, yieldy podskoczyły prawie do rocznego maksimum i lenders podniosły fixed o 10-20 punktów. Dobry 5-year fixed to dziś 4.14-4.24%. Powód? Ropa i amerykański dług – nic, co ma związek z Kanadą.
Co na to największe banki? Są spokojniejsze niż telewizja. RBC liczy, że objęte cłami towary to jakieś 0.4% naszego GDP, bo ponad 80% eksportu nadal jedzie bez cła pod CUSMA, a Scotiabank nazywa to „micro shock, a nie macro shock”. Dla firm pod cłem będzie bolało, dla całej gospodarki jeszcze nie. Ale nikt nie chce obstawiać, bo na Bank of Canada działają teraz dwie siły naraz i ciągną w przeciwne strony.
Pierwsza to gospodarka. Jeśli eksport oberwie, firmy zaczną zwalniać, a ludzie przestaną kupować, Bank będzie musiał ciąć. Sam przez całe lato powtarzał, że jest gotowy, jeśli Amerykanie nałożą poważne cła. No i nałożyli. Ta siła ciągnie w dół.
Druga to inflacja. Wystarczy spojrzeć na dzisiejszą listę: 50% na amerykańską stal, meble i ubrania, 25% na ser i AGD, 15% na elektronikę i narzędzia. To nie kara dla Amerykanów – to podatek, który zapłacimy w kanadyjskich sklepach. A nie tnie się stóp, kiedy ceny rosną. Ta siła ciągnie w górę.
Dlatego rynek daje 94% szansy, że 2 września nic się nie zmieni – te dwie siły się znoszą. Która wygra pierwsza, nie wie nikt, łącznie ze mną.
I teraz to, co naprawdę chcę Wam powiedzieć, bo o tym nikt nie pisze.
A prawdziwe ryzyko dla wielu to nie mortgage rate. To Twój dochód. Bank kwalifikuje Cię na tym, co zarabiasz dzisiaj, nie na tym, co będziesz zarabiał za pół roku. Dzisiaj masz pełne godziny, pełne obroty, czysty NOA. Za pół roku? Nie wiem. Ty też nie wiesz. A jeśli jesteś self-employed, to zły rok 2026 psuje Ci średnią z dwóch lat i kwalifikacje aż do 2028.
Dlatego jeśli planujesz zakup, refinansowanie albo equity take-out – zacznij teraz. W normalnych czasach nie namawiałbym nikogo do wyciągania equity „na wszelki wypadek”. Ale to nie są normalne czasy. I nie zawsze trzeba łamać mortgage i płacić penalty – często HELOC albo second mortgage załatwia sprawę.
Jeśli masz firmę, a Twoi klienci to budowlanka, transport, produkcja – załatw sobie line of credit TERAZ, kiedy jej nie potrzebujesz. Bo kiedy będziesz potrzebował, bank spojrzy na spadające obroty i powie nie.
I tutaj uwaga. HELOC i equity take-out są zabezpieczone na Twoim domu. Poduszka bezpieczeństwa to jedno, a pompowanie pieniędzy z domu w biznes, który i tak tonie, to drugie. Limit ustal sobie zanim zaczniesz, nie w trakcie.
Jeśli masz renewal w ciągu 6 miesięcy – zablokuj rate hold. To nie zobowiązanie, to ubezpieczenie: spadnie, bierzesz niższe; wzrośnie, masz zablokowane.
Jeśli masz variable – to chwilowo możesz spać spokojnie. Nikt nie mówi o podwyżce w tym roku.
A jeśli się wahasz, fixed czy variable – zależy od Twojego budżetu, od Twojej tolerancji ryzyka i od tego, ile lat planujesz pozostać w obecnym domu. To możemy policzyć bardzo szybko.
Czego nie policzymy, to Twojego dochodu za pół roku.
Cła odwetowe już znamy – od dzisiaj wiadomo, co i o ile podrożeje. Została jedna niewiadoma: 2 września. Ale i ta data nie zmieni tego, co bank widzi dzisiaj w Twoich papierach. Twoja ważna data jest zupełnie inna – to ostatni dzień, w którym pokażesz pełne obroty i czysty NOA. I tej daty nikt Ci nie ogłosi w telewizji.
Zadzwoń albo napisz, zanim minie. Ta rozmowa nic nie kosztuje, a może bardzo pomóc.
Dane z 21-25 sierpnia 2026. Rates zmieniają się codziennie.
Powyższy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady finansowej. Skontaktuj się ze swoim doradcą finansowym lub brokerem hipotecznym.
Macie państwo pytania?
Zapraszam:
JACEK NASARZEWSKI Mortgage Broker
416-993-0198





Komentarze (0)