Gen. Pytel zatrzymany na lotnisku. Chciał wylecieć mimo zakazu
Gen. Pytel zatrzymany na lotnisku. Chciał wylecieć mimo zakazu

Piotr Pytel
Gen. Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, nie mógł w sobotę wylecieć z lotniska w Pyrzowicach na urlop do Turcji. Powodem był zakaz opuszczania kraju, który nadal figurował w systemie Straży Granicznej, mimo że śledztwo, w związku z którym go zastosowano, umorzono w 2024 roku.
Podczas kontroli dokumentów Pytel został skierowany na kontrolę osobistą. Tam poinformowano go, że nie może opuścić kraju.
Straż Graniczna potwierdziła, że w jej systemie nadal widnieje aktywny zakaz opuszczania strefy Schengen wydany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Rzecznik Śląskiego Oddziału SG por. Szymon Mościcki zaznaczył jednak, że generał nie został zatrzymany. Funkcjonariusze jedynie uniemożliwili mu przekroczenie granicy.
Zakaz został nałożony w 2017 roku w związku ze śledztwem dotyczącym kontaktów kierownictwa SKW z rosyjską FSB. Zarzuty postawiono m.in. Pytlowi oraz byłemu szefowi SKW gen. Januszowi Noskowi. W ramach tego postępowania jako świadek przesłuchiwany był również Donald Tusk.
W kwietniu 2024 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo wobec Pytla, Noska i płk. Krzysztofa Duszy. W przypadku Pytla podstawą było stwierdzenie, że zarzucany mu czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego.
Mimo zakończenia sprawy informacja o zakazie nie została usunięta z systemu Straży Granicznej.
– Taki zakaz może usunąć wyłącznie prokurator lub sąd – wyjaśnił Mościcki, dodając, że sytuacje, w których po umorzeniu postępowania nie zostaje on anulowany, należą do rzadkości.
Pytel podkreślił, że nie ma pretensji do funkcjonariuszy Straży Granicznej, ponieważ wykonywali swoje obowiązki na podstawie danych znajdujących się w systemie.




Komentarze (0)