Bradford oskarża Chow o złe zarządzanie finansami Toronto
Bradford oskarża Chow o złe zarządzanie finansami Toronto

Brad Bradford
Brad Bradford zaostrza krytykę Olivii Chow przed październikowymi wyborami na burmistrza Toronto. Zarzuca obecnej burmistrz niewłaściwe zarządzanie miejskimi finansami i zapowiada szczegółowy przegląd budżetu, jeśli wygra wybory.
Bradford zwrócił uwagę, że w ostatnich trzech latach podatki od nieruchomości wzrosły łącznie o ponad 18 proc., mimo dodatkowych pieniędzy otrzymanych przez miasto od rządów Ontario i Kanady.
Kandydat szczególnie krytykuje sposób wykorzystania pieniędzy zaoszczędzonych dzięki przejęciu przez prowincję odpowiedzialności za Gardiner Expressway i Don Valley Parkway.
– Toronto nie ma problemów dlatego, że mieszkańcy płacą za mało. Problem polega na tym, że nikt nie pilnuje finansów – przekonywał Bradford, zapowiadając w przypadku zwycięstwa przegląd miejskich wydatków „linijka po linijce”.
Olivia Chow odrzuca zarzuty. Jej sztab podkreśla, że dzięki porozumieniu z prowincją Toronto zaoszczędziło blisko 2 mld dolarów, które może przeznaczyć m.in. na transport, mieszkalnictwo, ochronę przeciwpowodziową i parki. Według sztabu burmistrz w ciągu trzech lat ograniczyła również wydatki miasta o około 450 mln dolarów bez redukcji usług publicznych.
Do sporu włączył się trzeci kandydat na burmistrza, Chris Alexander. Przypomniał, że Bradford przez osiem lat zasiadał w Radzie Miasta i głosował nad wydatkami, które obecnie krytykuje.
– Nie można mieć wszystkiego naraz – stwierdził Alexander, zarzucając Bradfordowi, że popierał wydatki, jednocześnie sprzeciwiając się podwyżkom podatków.
Mieszkańcy Toronto wybiorą burmistrza oraz radnych 26 października.




Komentarze (0)