Kolonia bobrów w nowym parku
Kolonia bobrów w nowym parku

Kent Monkman stoi obok swojej nowej, stałej rzeźby, nazwanej „Kolonia”
Tańczą, ucztują i świętują, a wszystko to nad brzegiem Don River. W Toronto odsłonięto niezwykłą rzeźbę przedstawiającą bobry. „The Colony” jest pierwszym dziełem znanego kanadyjskiego artysty Kenta Monkmana stworzonym specjalnie dla przestrzeni publicznej.
Wykonana z brązu instalacja ma około 4,6 metra wysokości. Przedstawia grupę bobrów uczestniczących w uroczystej uczcie, a scena nawiązuje do tradycyjnych ceremonii rdzennych mieszkańców Kanady.
Rzeźba stanęła w nowym Biidaasige Park we wschodniej części Toronto, na Lassonde Art Trail – plenerowej trasie, która ma stworzyć rozległą galerię sztuki pod gołym niebem.
Według twórców instalacja zwraca uwagę na znaczenie bobra w historii przyrodniczej, rdzennej i kolonialnej Turtle Island, jak wiele rdzennych społeczności określa Amerykę Północną.
Monkman podkreśla, że miejsce ustawienia rzeźby nie jest przypadkowe. Znajduje się ona w pobliżu ujścia Don River do Lake Ontario, przy szlaku wodnym wykorzystywanym przez rdzenne społeczności od tysięcy lat.
Artysta zaczerpnął inspirację m.in. z XVIII-wiecznej ryciny Veremonda Rossiego przedstawiającej fantazyjne bobry. W jego interpretacji zwierzęta spotykają się podczas ceremonialnej uczty, celebrując więź z wodą oraz tradycję przekazywania wiedzy poprzez opowieści i pieśni.
Kent Monkman należy do Fisher River Cree Nation i jest jednym z najbardziej znanych współczesnych kanadyjskich artystów. W swoich obrazach, filmach i przedstawieniach często podejmuje temat kolonializmu i historii rdzennych mieszkańców.
Jego prace znajdują się m.in. w zbiorach Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku oraz Smithsonian American Art Museum w Waszyngtonie.




Komentarze (1)