Miliardy dolarów na ratowanie Ontario
Miliardy dolarów na ratowanie Ontario
Kanada uruchamia potężny finansowy plan ratunkowy dla przemysłu Ontario. Premier Mark Carney i szef prowincji Doug Ford ogłosili pakiet wart blisko 9 miliardów dolarów, który ma pomóc zakładom stalowym i motoryzacyjnym przetrwać skutki amerykańskich ceł. W grę wchodzą nie tylko gigantyczne inwestycje, ale również przyszłość setek tysięcy pracowników i całych gałęzi kanadyjskiej gospodarki.
Wojna handlowa ze Stanami Zjednoczonymi coraz mocniej uderza w przedsiębiorstwa, a Ottawa i władze Ontario próbują ograniczyć straty, zanim problemy przerodzą się w jeszcze poważniejszy kryzys. Nowy plan zakłada miliardy dolarów na modernizację hut, ratowanie przemysłu samochodowego i rozwój infrastruktury w północnej części prowincji.
Największa część pieniędzy, aż 5 miliardów dolarów, ma zostać przeznaczona na unowocześnienie hut stali w Ontario. Kolejne 2,5 miliarda dolarów trafi do przemysłu motoryzacyjnego, który ma przygotować się do produkcji pojazdów elektrycznych. Dodatkowy miliard dolarów zaplanowano na budowę dróg prowadzących do regionu Ring of Fire, bogatego w cenne surowce mineralne.
Carney nie ukrywa, że sytuacja gospodarcza wymaga zdecydowanych działań. Podczas środowej konferencji prasowej w Ottawie ostrzegł, że amerykańskie cła zmieniły zasady gry, które obowiązywały przez dziesięciolecia.
„Cła USA podważyły porozumienie handlowe, które istniało od dziesięcioleci. Podniosły koszty dla amerykańskich rodzin, jednocześnie stawiając pracowników i przedsiębiorstwa w Ontario w niekorzystnej sytuacji i w atmosferze niepewności” – powiedział premier Kanady.
Szef rządu podkreślił, że Ottawa nie może decydować o polityce handlowej Waszyngtonu, ale może próbować uniezależnić kanadyjską gospodarkę od jednego partnera.
„Nie możemy kontrolować tego, co robią inni, dlatego skupiamy się na tym, na co mamy wpływ — na budowaniu silnej Kanady na rynku krajowym i dywersyfikowaniu naszych partnerstw za granicą” – zaznaczył Carney.
Według premiera inwestycje mogą pomóc w stworzeniu około 70 tysięcy miejsc pracy związanych z rozwojem regionu Ring of Fire. Jednocześnie rząd chce zabezpieczyć około 220 tysięcy stanowisk w innych sektorach gospodarki. Skala zapowiedzi pokazuje, jak poważnie władze traktują zagrożenie dla kanadyjskiego przemysłu.
„Ochrona tego, co mamy, nie wystarczy. Musimy pójść dalej. Zmienić naszą gospodarkę. Zabezpieczyć naszą przyszłość” – oświadczył Carney.
Doug Ford również nie pozostawił wątpliwości, że Kanada musi przygotować się na długotrwałe konsekwencje konfliktu handlowego. Rząd Ontario zadeklarował przeznaczenie 2,67 miliarda dolarów na realizację wspólnego planu.
„Kiedy tu dziś stoimy, widać wyraźnie, że stosunki Kanady ze Stanami Zjednoczonymi uległy trwałej zmianie” – powiedział premier Ontario.
Ford ostrzegł, że powrót do dawnych relacji handlowych nie jest czymś, na co Kanada może liczyć, niezależnie od tego, jak zmieni się sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych.
„Bez względu na to, co się wydarzy w trakcie wyborów uzupełniających, bez względu na to, kto będzie zasiadał w Białym Domu, nie wrócimy do tego, co było, i musimy odpowiednio zaplanować nasze działania” – podkreślił.
Jednym z kluczowych elementów porozumienia będzie utworzenie Wspólnego Funduszu Działań na rzecz Stali. Ma on pomóc kanadyjskim hutom dostosować produkcję do potrzeb krajowych przedsiębiorstw. Ottawa chce ograniczyć zależność od zagranicznych dostawców, zwłaszcza w przypadku specjalistycznych produktów stalowych.
Carney zwrócił uwagę na paradoks kanadyjskiego rynku: kraj dysponuje ogromnymi zasobami naturalnymi i wysoko wykwalifikowanymi pracownikami, a mimo to nadal sprowadza znaczne ilości stali z zagranicy.
„Mamy najlepszych hutników na świecie i ogromne zasoby naturalne. Mimo to importujemy ponad 6,5 miliona ton stali rocznie. Często dzieje się tak dlatego, że nie produkujemy stali, której potrzebują kanadyjskie firmy. Czas, abyśmy sami stali się naszym najlepszym klientem” – powiedział premier.
Rząd federalny zapowiada również zaostrzenie kontroli importu, aby skuteczniej przeciwdziałać dumpingowi, czyli sprzedaży zagranicznej stali po cenach, które mogą szkodzić lokalnym producentom. Kanadyjskie służby graniczne mają intensywniej egzekwować obowiązujące przepisy.
„Kiedy kanadyjskie projekty potrzebują specjalistycznej stali, mogą coraz częściej liczyć na kanadyjskie huty i kanadyjskich hutników, którzy ją dostarczą” – zapowiedział Carney.
Zmiany obejmą także motoryzację. Ottawa zdecydowała, że do 2029 roku kanadyjskie normy emisji spalin dla nowych lekkich pojazdów pozostaną na poziomie 172 gramów na milę. Coroczne zaostrzanie wymagań ma zostać wznowione od roku modelowego 2030. Według rządu czasowe zamrożenie regulacji zapewni producentom większą swobodę w okresie nasilonej presji handlowej.
Dla branży samochodowej, która zmaga się z niepewnością dotyczącą przyszłości produkcji i kosztów, może to oznaczać dodatkowy czas na dostosowanie się do nowych warunków.
Ford zapewnił, że władze nie pozostawią pracowników i przedsiębiorstw samych w obliczu kryzysu.
„Ontario i Kanada zmagają się obecnie z wyzwaniami. Widzimy to w każdym zakątku naszej prowincji, gdzie cła i niepewność w handlu niepokoją pracowników i ich rodziny. Ale moje przesłanie jest bardzo proste: działając razem, będziemy was wspierać bez względu na wszystko” – powiedział.
Premier Ontario określił porozumienie jako inwestycję w długoterminową przyszłość prowincji. „Dzisiejsze porozumienie wzmocni i przekształci te sektory, stając się fundamentem naszej przyszłej pomyślności” – podsumował.




Komentarze (0)