Chow kontra Bradford – ostatnie godziny kampanii
Chow kontra Bradford – ostatnie godziny kampanii

Brad Bradford i Olivia Chow w ostatnim dniu kampanii.
Olivia Chow i Brad Bradford zakończyli w niedzielę kampanię przed poniedziałkowymi wyborami burmistrza Toronto. Najnowsze sondaże wskazują na znacznie bardziej wyrównaną rywalizację, niż przewidywano jeszcze kilka tygodni temu. Pod koniec września Chow miała 17 punktów procentowych przewagi, ale ostatnie badania pokazują, że Bradford wyraźnie zmniejszył dystans.
Obecna burmistrz rozpoczęła ostatni dzień kampanii na Polson Pier, w otoczeniu licznych przedstawicieli Ontario NDP. Podkreślała jednak, że zarządzanie miastem wymaga współpracy ponad podziałami partyjnymi.
Chow wskazywała na dobre relacje z premierem Kanady Markiem Carneyem i premierem Ontario Dougiem Fordem. Przypomniała, że w ostatnich miesiącach Toronto uzyskało wielomiliardowe inwestycje dzięki współpracy z innymi szczeblami władzy.
– W czasach niepewności musimy działać jak jedna drużyna. Jesteśmy silniejsi razem, niezależnie od przynależności partyjnej – przekonywała.
Bradford, któremu podczas niedzielnego spotkania towarzyszyła liberalna posłanka do parlamentu Ontario Stephanie Smythe, przedstawił swoją kandydaturę jako szansę na zmianę kierunku rozwoju miasta.
Zapowiedział zamrożenie podatku od nieruchomości w pierwszym roku urzędowania. Przypomniał, że za kadencji Chow podatek ten wzrósł łącznie o około 20 procent.
Bradford proponuje również zniesienie miejskiego podatku od przeniesienia własności nieruchomości. Według jego wyliczeń nabywca domu o przeciętnej cenie w Toronto zaoszczędziłby dzięki temu około 18 tysięcy dolarów.
Kandydat zapewnił, że zamierza współpracować z radą miasta, choć nie wykluczył korzystania ze specjalnych uprawnień burmistrza, jeśli napotka opór wobec swoich propozycji.
Wynik wyborów może zależeć od mobilizacji poszczególnych grup mieszkańców. Chow zabiega przede wszystkim o poparcie najemców i wyborców o progresywnych poglądach. Bradford liczy na właścicieli nieruchomości oraz osoby niezadowolone z obecnej polityki miasta.
Lokale wyborcze w Toronto będą otwarte w poniedziałek od godziny 10 rano do 8 wieczorem.




Komentarze (0)