Dmuchany park runął podczas burzy. Dwie osoby trafiły do szpitala
Dmuchany park runął podczas burzy. Dwie osoby trafiły do szpitala

Część uszkodzonej konstrukcji placu zabaw można zobaczyć przed centrum handlowym Bridlewood Mall w Scarborough.
Mieszkanka Toronto, która przebywała z rodziną w ogromnym dmuchanym parku rozrywki przy Bridlewood Mall, zaapelowała o dokładne zbadanie zasad bezpieczeństwa po tym, jak konstrukcja zawaliła się podczas gwałtownej burzy w Dniu Kanady.
Atrakcja, reklamowana jako „największy i najwyższy dmuchany zamek na świecie”, działała od 6 czerwca przy centrum handlowym na skrzyżowaniu Warden Avenue i Finch Avenue East. W środę po południu została jednak przewrócona przez silny wiatr towarzyszący burzom, które przeszły nad obszarem Wielkiego Toronto.
Policja w Toronto poinformowała, że zgłoszenie wpłynęło tuż przed godziną 18. Na miejsce skierowano służby ratunkowe po informacji, że potężna dmuchana konstrukcja została poderwana przez wiatr i częściowo się zawaliła. Dwie osoby z lekkimi obrażeniami trafiły do szpitala. Do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia włączono również Ministerstwo Pracy Ontario.
Świadkiem wypadku była Lian Palomo, która odwiedziła park wraz z siostrzenicą i szwagierką. Jak powiedziała w rozmowie z CityNews, choć jej rodzinie nic poważnego się nie stało, całe zdarzenie było traumatycznym przeżyciem.
Kobieta wyraziła wątpliwości, czy organizator odpowiednio zadbał o bezpieczeństwo uczestników, zwłaszcza gdy konstrukcja zaczęła odrywać się od podłoża, a wewnątrz nadal przebywali ludzie. Poinformowała również, że zwróciła się do firmy z prośbą o wyjaśnienia.
Organizator atrakcji, firma Royal Duck, oświadczył, że nad Bridlewood Mall przeszła wyjątkowo silna komórka burzowa z porywami wiatru dochodzącymi do około 100 km/h. Podkreślono, że bezpieczeństwo odwiedzających jest najwyższym priorytetem, a personel natychmiast przerwał działalność i zabezpieczył teren po nadejściu burzy.
Firma zapowiedziała kontakt z osobami, które zakupiły bilety, oraz przekazanie dalszych informacji dotyczących funkcjonowania atrakcji. Do piątkowego popołudnia nie udzieliła jednak dodatkowego komentarza.




Komentarze (0)