❌
Improvements
Thank you for your feedback!
Error! Please contact site administrator!
Send
Sending...
×
  • Toronto (GTA)
  • Hamilton (ON)
Słuchaj Radia 7
Słuchaj Radia 7
Imprezy
Imprezy
Firmy
Firmy
Ogłoszenia
Ogłoszenia
  • Słuchaj Radia 7
    Słuchaj Radia 7
  • Imprezy
    Imprezy
  • Firmy
    Firmy
  • Ogłoszenia
    Ogłoszenia
  • Kanada
  • August 12, 2026 , 08:00pm

Darmowe pastwiska przy drogach świecą pustkami. Hodowcy bydła mówią „nie”

Darmowe pastwiska przy drogach świecą pustkami. Hodowcy bydła mówią „nie”

W hrabstwie Red Deer hodowcy bydła od lat mają możliwość korzystania z trawy rosnącej wzdłuż dróg gminnych. Program został stworzony z myślą o zapewnieniu rolnikom dodatkowego źródła paszy w sytuacji, gdy tradycyjne pastwiska zaczynają wysychać. Mimo to zainteresowanie tą możliwością pozostaje bardzo niewielkie.

W lipcu rada hrabstwa Red Deer ponownie zezwoliła na wypas bydła wzdłuż dróg gminnych. Decyzja miała pomóc lokalnym producentom w przypadku pogorszenia się warunków i wystąpienia suszy. Choć program daje możliwość zdobycia dodatkowej paszy bez konieczności korzystania z własnych pastwisk, w ostatnich latach niemal żaden z miejscowych hodowców nie zdecydował się z niego skorzystać.

Jordon Smith, zastępca kierownika ds. usług rolniczych w hrabstwie Red Deer, wyjaśnił, że rada zdecydowała się ponownie uruchomić program, ponieważ po zimie warunki były wyjątkowo suche.

„Dzięki temu programowi producenci mogą uzyskać trochę dodatkowej paszy z terenów, które w przeciwnym razie nie byłyby wykorzystywane” – powiedział Smith.

Możliwość wypasania zwierząt w przydrożnych rowach nie jest jednak pozbawiona ograniczeń. Rolnicy, którzy chcą skorzystać z programu, muszą spełnić szereg wymagań. Jednym z nich jest posiadanie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej o wartości 5 milionów dolarów. Hodowcy muszą również samodzielnie zapewnić tymczasowe ogrodzenie, które zabezpieczy zwierzęta. Kolejnym warunkiem jest prowadzenie wypasu wyłącznie w ciągu dnia. Bydło nie może pozostawać w rowach przez noc, dlatego każdego wieczoru trzeba je zabierać z terenów przy drogach.

Smith zaznaczył, że program funkcjonuje już od ponad 10 lat. Każdego roku rada hrabstwa sprawdza jednak, czy jego uruchomienie jest potrzebne, biorąc pod uwagę aktualną sytuację pogodową oraz warunki panujące na pastwiskach. Jak wyjaśnił, problemy związane z suszą spowodowały ponowne uruchomienie programu w czterech z ostatnich pięciu lat.

Mimo powtarzających się okresów suszy w centralnej Albercie liczba zainteresowanych hodowców pozostaje jednak bardzo mała. Smith poinformował, że w 2023 roku tylko jeden lokalny producent złożył wniosek o udział w programie. Rok później również zgłosił się zaledwie jeden hodowca.

W tym roku sytuacja wygląda nieco lepiej, ponieważ z programu korzysta dwóch producentów. Smith zaznaczył jednak, że hrabstwo zazwyczaj otrzymuje około 10 zapytań dotyczących możliwości wypasu w ciągu roku. Większość osób, które początkowo interesują się programem, ostatecznie nie decyduje się jednak na jego wykorzystanie.

„Często ludzie rozpoczynają proces, a później zmieniają zdanie, kiedy już zapoznają się z warunkami programu. Zazwyczaj w tym momencie pojawia się deszcz albo sytuacja związana z dostępnością paszy przestaje być dla nich tak dużym problemem” – powiedział Smith.

John Fuchs, ranczer z hrabstwa Red Deer, uważa, że ilość dodatkowej pracy związanej z korzystaniem z programu nie rekompensuje ilości paszy, którą można w ten sposób uzyskać.

„Naprawdę uważam, że może to być uciążliwe” – powiedział Fuchs.

Jego zdaniem problemem byłoby również znalezienie odpowiednich dróg, przy których wypas zwierząt byłby bezpieczny i praktyczny.

„Trzeba byłoby wybierać naprawdę spokojne miejsca i ciche drogi, na których nie ma dużego ruchu. A takich dróg tutaj nie ma zbyt wiele. Byłoby to trudne” – wyjaśnił.

Około trzy lata temu, podczas jednego z okresów suszy, możliwość skorzystania z programu rozważał również lokalny farmer Kevin Ziola.

Jak wspomina, w jego gospodarstwie zaczęło brakować odpowiedniej ilości pastwisk, dlatego rodzina zaczęła analizować wszystkie dostępne możliwości.

„Zaczęło nam brakować pastwisk i rozważaliśmy różne opcje. Potem zaczęło padać, pojawiło się więcej wody i ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu” – powiedział Ziola.

Mimo że sam nie zdecydował się wówczas na udział w programie, uważa, że może on być przydatny w określonych sytuacjach.

„Ale widzę, że ten program ma swoje miejsce” – powiedział Ziola.

Jego zdaniem rozwiązanie może mieć sens przede wszystkim w przypadku niewielkich gospodarstw i małych stad. W przypadku dużych producentów, posiadających setki sztuk bydła, codzienne przemieszczanie zwierząt oraz spełnienie wszystkich wymagań programu może być jednak bardzo trudne.

Podobne obawy ma Nikki Olson, która prowadzi hodowlę około 50 sztuk bydła na wschód od Red Deer. Dla niej jednym z największych problemów związanych z programem, poza koniecznością wykupienia odpowiedniego ubezpieczenia, jest organizacja codziennego przemieszczania zwierząt.

Bydło może korzystać z trawy przy drogach wyłącznie w ciągu dnia, co oznacza, że każdego wieczoru musi zostać ponownie zabrane z rowów.

„Nie wolno im zostawać na zewnątrz” – powiedziała Olson.

Jak wyjaśniła, każdy, kto miał do czynienia z bydłem, wie, jak trudne może być sprowadzenie zwierząt z miejsca, w którym znalazły świeżą i zieloną trawę.

„Jeśli wiesz, jak to jest, kiedy wypuszczasz krowy na świeżą, zieloną trawę, a potem próbujesz zaprowadzić je z powrotem na pastwisko, o którym wiedzą, że nie ma już tam trawy, to nie będą zbyt chętne, żeby za tobą pójść” – powiedziała.

Jej zdaniem codzienne przenoszenie zwierząt oznacza dodatkowe obowiązki, a co za tym idzie również większe zapotrzebowanie na pracowników i dodatkowe koszty.

„Wiąże się to z dodatkowymi wyzwaniami dotyczącymi pracy, siły roboczej i kosztów” – dodała Olson.

Podobna sytuacja występuje w sąsiednich gminach, które również umożliwiają rolnikom wypas bydła wzdłuż dróg. Tam także zainteresowanie programami jest niewielkie.

Hrabstwo Lacombe, położone na północ od hrabstwa Red Deer, poinformowało CBC News, że w ciągu ostatnich pięciu lat wydało zaledwie trzy zezwolenia na wypas bydła na terenach przydrożnych.

Olson uważa, że program mógłby stać się znacznie bardziej atrakcyjny dla producentów, gdyby władze lokalne zaoferowały im konkretne i praktyczne wsparcie.

Jej zdaniem rolnicy, którzy już zmagają się z trudnymi warunkami i niedoborem paszy, nie powinni być dodatkowo obciążani kosztami związanymi z przygotowaniem do udziału w programie.

„Producent nie powinien potencjalnie ponosić dodatkowych kosztów, skoro i tak mamy problemy w tym roku” – powiedziała Olson.

Jednym z rozwiązań mogłoby być udostępnienie przez hrabstwo przenośnych ogrodzeń, które hodowcy mogliby wypożyczać na czas korzystania z programu.

„Posiadanie przenośnych ogrodzeń, które można byłoby wypożyczyć… Myślę, że to naprawdę wiele by zmieniło” – powiedziała.

Okazuje się jednak, że trawa rosnąca w przydrożnych rowach znajduje inne zastosowanie, które cieszy się zdecydowanie większym zainteresowaniem miejscowych producentów.

Smith zwrócił uwagę, że znacznie więcej rolników korzysta z możliwości koszenia siana przy drogach. W tym przypadku producenci wykorzystują odpowiedni sprzęt, aby zebrać trawę z rowów i przeznaczyć ją później na paszę dla bydła.

Z takiej możliwości regularnie korzysta około czterech lub pięciu producentów każdego roku.

Zdaniem Smitha takie rozwiązanie wiąże się również ze znacznie mniejszym zagrożeniem dla bezpieczeństwa osób korzystających z dróg.

„Z punktu widzenia bezpieczeństwa publicznego ryzyko jest znacznie mniejsze, prawda? Nie mamy zwierząt gospodarskich znajdujących się przy drogach. Mamy tylko sprzęt” – powiedział.

Na razie władze hrabstwa Red Deer nie planują wprowadzenia zmian w obowiązujących zasadach dotyczących wypasu bydła przy drogach. Smith zaznaczył jednak, że sytuacja może zostać ponownie przeanalizowana w przyszłym roku.

Decyzja będzie zależała między innymi od warunków pogodowych oraz sytuacji, z jaką będą musieli zmierzyć się lokalni producenci.

Do tego czasu przydrożne rowy pozostaną jednak dostępne dla hodowców, którzy będą potrzebowali dodatkowego źródła paszy. Obecne pozwolenia wydane przez hrabstwo obowiązują do 15 października. Do tego dnia lokalni producenci nadal będą mogli korzystać z programu, jeśli uznają, że dodatkowe pastwiska są im potrzebne.

Komentarze (1)

  • Najwięcej plusów
  • Najnowsze
  • Najbardziej komentowane
  • Ostatnio aktywne
  1. Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~teraja
    11h ago
    X
  1. Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~teraja
    11h ago
    X
  1. Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~teraja
    11h ago
    X
  1. Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Swietny program stworzony przez biurwy z takimi uwarunkowaniami ze sie nikt na to nie pokusi .Nikt nie powie ze nic nie robia .
    Odpowiedz
      Thumb up 0 : 0 Thumb down
    ~teraja
    11h ago
    X

Najczęściej czytane
  • Czesi zatrzymali członków najpotężniejszego kartelu świata
  • Podróżował za darmo jak w filmie. I jak w filmie w końcu wpadł
  • Dużo więcej nowych miejsc pracy w Kanadzie
  • Darmowe pastwiska przy drogach świecą pustkami. Hodowcy bydła mówią „nie”
  • Policja apeluje o pomoc w odnalezieniu 63-letniej Ann Marie
  • Polka poślubiła wnuka afrykańskiego króla
  • Między Polską i Kanadą - spotkania Stanisława Stolarczyka z Jarosławem Abramowem-Newerlym
  • Tysiące podpisów pod petycją o wydalenie ambasadora USA w Kanadzie
  • Nowe zasady Starlinka uderzą w polskich klientów
  • Toronto (GTA)
  • Hamilton (ON)

Bejsment.com – wiadomości dla Polaków w Kanadzie

  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • Historia Kanady
  • Kanada
  • Lokalnie
  • Polacy w Ontario
  • Rynek
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Terms
  • Reklama
  • Simple Promotion
Bejsment.com is a news website of Polish newspaper Wiadomości published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
polishnewspaper.ca is a website for advertisers of Wiadomości - Polish newspaper published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
Bejsment.com - portal dla Polaków w Kanadzie.
polishnewspaper.ca - to strona internetowa "Wiadomości" - gazeta w języku polskim wydawana Kanadzie w Toronto, Mississauga i okolicach.
Powered by Software4publishers.com
Please write the reason why you are reporting this page:
Send
Sending...
Please register on Clascal system to message this user
Reset password Return registration form
Back to Login form
Polub Bejsment na Facebooku