Partia Quebecu wraca do władzy
Partia Quebecu wraca do władzy

Pascal Bérubé i Paul St-Pierre Plamondon na zdjęciu razem podczas ceremonii w Zgromadzeniu Narodowym w Quebecu w czwartek, 15 października 2026 r.
Partia Quebecu (PQ), która jeszcze cztery lata temu miała zaledwie trzech deputowanych, przygotowuje się do utworzenia nowego rządu prowincji. W czwartek, 15 października, odbyła się ceremonia zaprzysiężenia jej przedstawicieli wybranych w niedawnych wyborach.
Lider ugrupowania Paul St-Pierre Plamondon zakończył uroczystość okrzykiem „Niech żyje wolny Quebec!”, ale zaznaczył, że najważniejszym zadaniem nowego rządu będzie poprawa sytuacji prowincji i odbudowanie zaufania mieszkańców.
– Chcemy przywrócić Quebec na właściwą drogę – oświadczył podczas przemówienia do parlamentarzystów. Przyznał, że przed jego ugrupowaniem stoi wiele trudnych wyzwań.
W wyborach 5 października PQ zdobyła 59 ze 127 mandatów, uzyskując 28 procent głosów. Oznacza to, że utworzy rząd mniejszościowy, uzależniony przy uchwalaniu ustaw od poparcia innych partii.
Plamondon zapowiedział gotowość do współpracy z opozycją i uwzględniania jej propozycji. Podkreślił również znaczenie dyscypliny i pracy zespołowej.
Nowi deputowani będą potrzebowali wsparcia bardziej doświadczonych polityków. Spośród 59 wybranych przedstawicieli PQ tylko dziewięciu ma wcześniejsze doświadczenie parlamentarne.
Lider partii zwrócił się więc do byłej premier Pauline Marois oraz Jeana Royera, dawnego szefa sztabu premiera Jacques’a Parizeau, z prośbą o przeprowadzenie szkoleń dla nowych parlamentarzystów.
– Nie będziemy idealnym rządem. Będziemy popełniać błędy. Jednak zawsze będziemy mówić prawdę – zapewnił Plamondon.
Wspominając wybory z 2022 roku, kiedy PQ zdobyła zaledwie trzy mandaty, mówił o odrodzeniu ugrupowania. Przytoczył rozmowę z Pascalem Bérubé, któremu wówczas obiecał, że symboliczna lilia Partii Quebecu jeszcze zakwitnie.
Nowy rząd ma zostać zaprzysiężony 21 października. Plamondon obejmie stanowisko 34. premiera Quebecu.
Ugrupowanie zapowiada także dalsze ograniczanie roli monarchii brytyjskiej w instytucjach prowincji. Od 2022 roku deputowani nie muszą już składać przysięgi wierności królowi Karolowi III.
Spór o obecność przedstawicielki monarchy podczas ceremonii zaprzysiężenia rządu pozostaje jednak nierozstrzygnięty.




Komentarze (0)