Strip club Zanzibar żyje we wspomnieniach
Strip club Zanzibar żyje we wspomnieniach

Ponad rok po pożarze, który zniszczył znaczną część słynnego torontońskiego nocnego klubu Zanzibar Tavern, jego historia powraca dzięki niezwykłej wystawie fotograficznej. Simone Andrea, artystka, fotografka i była tancerka klubu, zgromadziła tysiące zdjęć oraz pamiątek dokumentujących życie jednego z najbardziej rozpoznawalnych lokali rozrywkowych miasta.
Wystawa zatytułowana „HOMECLUB” jest osobistym hołdem dla miejsca, które przez dziesięciolecia stanowiło część nocnego życia Toronto. Zanzibar, znany przede wszystkim jako klub ze striptizem, był również związany z historią muzyki rozrywkowej miasta.

Andrea zaczęła fotografować wnętrza klubu i gromadzić pamiątki w 2023 roku, na długo przed tragicznym pożarem. Początkowo robiła to wyłącznie dla siebie, chcąc zachować wspomnienia z okresu pracy w Zanzibarze.
– Szczerze mówiąc, wszystko zaczęło się dlatego, że jestem zbieraczką. Zachowuję wszystko, co tylko mogę: wizytówki, rachunki i najdrobniejsze przedmioty, z którymi wiążą się jakieś wspomnienia – opowiedziała portalowi blogTO.
Jak wyjaśniła, zawsze zdawała sobie sprawę, że miejsca i doświadczenia są nietrwałe. Dlatego fotografowała niemal każdy zakątek klubu. Nie przypuszczała jednak, że Zanzibar rzeczywiście może pewnego dnia przestać istnieć.

Na wystawie prezentowane są kolaże zdjęć Instax
Dzisiaj jej kolekcja obejmuje ponad 10 tysięcy fotografii, zarówno wykonanych przez nią samą, jak i otrzymanych od dawnych współpracowników. Są wśród nich również wizytówki, koszulki i rozmaite drobiazgi związane z działalnością lokalu.
Jednym z najstarszych eksponatów jest pudełko zapałek z lat 60. XX wieku. Andrea umieściła na wystawie także własny zniszczony but, który przypomina jej o czasach pracy w klubie.
Szczególne miejsce zajmują fotografie wykonane w dniu pożaru w sierpniu 2025 roku. Ogień strawił znaczną część 130-letniego budynku. Zawaliło się drugie piętro, zniszczony został dach, a charakterystyczny neon uległ uszkodzeniu.
Andrea wspomina, że początkowo nie mogła uwierzyć w wiadomość o pożarze. Pojechała na miejsce, aby na własne oczy zobaczyć zniszczenia i spróbować pogodzić się z utratą dawnego miejsca pracy.

Zachowane pamiątki z toaletek tancerek.
Wykonane wówczas zdjęcia zamykają wystawę. Artystka przyznaje, że dla wielu osób związanych z Zanzibarem ich oglądanie jest bolesnym przeżyciem.
Większości rzeczy pozostawionych w klubowych szafkach nie udało się odzyskać. Zniszczenia były tak poważne, że dawni pracownicy nie mogli wejść do budynku.
Andrea ma nadzieję, że wystawa pozwoli zachować nie tylko wygląd Zanzibaru, lecz także pamięć o ludziach, którzy przez lata tworzyli jego atmosferę. Zamierza prezentować kolekcję również w innych miastach.

Kolekcja negatywów, archiwalnych zdjęć i bilet na wydarzenie na wystawie w HOMECLUB.
– Chciałabym, aby ludzie zrozumieli, że czasami nie doceniamy miejsc, które znamy. Dopiero kiedy znikają, uświadamiamy sobie, jak wiele znaczyły – powiedziała.
Wystawę „HOMECLUB” można oglądać do 8 listopada w Memento Film Club przy 216 Ossington Avenue w Toronto.




Komentarze (1)