Quebec chce zrezygnować ze zmiany czasu. To może być ostatni raz, gdy mieszkańcy cofną zegarki
Quebec chce zrezygnować ze zmiany czasu. To może być ostatni raz, gdy mieszkańcy cofną zegarki
Nie wiadomo jeszcze, czy Quebec zdecyduje się na pozostawienie czasu letniego, czy standardowego, nazywanego również zimowym. Premier zapowiedział jednak, że najprawdopodobniej nadchodzące cofnięcie zegarków o godzinę będzie ostatnim takim przypadkiem.
Według St-Pierre’a Plamondona zmiana czasu może negatywnie wpływać na zdrowie i samopoczucie. Zwrócił również uwagę na trudności, jakie dzieci mają z przystosowaniem się do nowego rytmu dnia. W mediach społecznościowych napisał, że rodzice często potrzebują kilku tygodni, aby pomóc dzieciom przyzwyczaić się do zmiany godzin snu.
Premier zapowiedział, że w najbliższych miesiącach rząd skonsultuje się z ekspertami i przeprowadzi dodatkowe analizy. Ma również powstać specjalna komisja parlamentarna, która zajmie się tą sprawą. Dopiero po zakończeniu tych prac zapadnie ostateczna decyzja dotycząca wyboru stałego czasu.
Pomysł rezygnacji ze zmiany czasu nie jest nowy. W 2024 roku poprzedni rząd Quebecu, kierowany przez Coalition Avenir Québec, przeprowadził konsultacje internetowe. Wzięło w nich udział około 214 tys. osób.
Wyniki pokazały, że 91 proc. uczestników opowiedziało się za zakończeniem przestawiania zegarków. Z kolei 72 proc. chciało, aby przez cały rok obowiązywał czas letni.
Władze uznały jednak, że przed podjęciem decyzji trzeba dokładniej przeanalizować możliwe skutki takiej zmiany. Wśród najważniejszych kwestii wymieniano opinie specjalistów zajmujących się snem oraz konieczność dostosowania czasu do sąsiednich prowincji i regionów.
Minister sprawiedliwości Quebecu Marie-Claude Sarrazin zapewniła, że rząd chce przygotować cały proces w taki sposób, aby zmiana przebiegła sprawnie. Podkreśliła również znaczenie konsultacji z mieszkańcami i współpracy z sąsiednimi władzami.
Zakończenie zmiany czasu popiera także lider konserwatystów Éric Duhaime. Zaznaczył jednak, że Quebec powinien współpracować przede wszystkim z Ontario, ponieważ gospodarki obu prowincji są ze sobą ściśle powiązane.
Duhaime przypomniał sytuację z zachodniej Kanady, gdzie brak wspólnych zasad dotyczących czasu między sąsiednimi regionami powodował problemy. Jego zdaniem podobnej sytuacji należy uniknąć w Quebecu i Ontario.
Jednym z najważniejszych argumentów za utrzymaniem czasu letniego przez cały rok są dłuższe popołudnia zimą. Słońce zachodziłoby później, dzięki czemu mieszkańcy mieliby więcej naturalnego światła po zakończeniu pracy lub szkoły.
Takie rozwiązanie ma jednak również wadę. W zimowe poranki słońce wschodziłoby godzinę później, co oznaczałoby więcej ciemności podczas drogi do pracy i szkoły.
Co więcej, nie wszyscy eksperci popierają całoroczny czas letni. Analiza opublikowana niedawno w czasopiśmie Canadian Medical Association Journal, obejmująca przegląd wielu badań, wskazuje, że z punktu widzenia zdrowia lepszym rozwiązaniem może być stały czas standardowy.
Według autorów takiej analizy czas standardowy lepiej odpowiada naturalnemu rytmowi organizmu, który reguluje między innymi sen i czuwanie. Dlatego ostateczna decyzja Quebecu będzie wymagała uwzględnienia zarówno wygody mieszkańców, jak i wyników badań naukowych.
Quebec nie byłby pierwszym regionem Kanady, który zrezygnował ze zmiany czasu. Kolumbia Brytyjska, Alberta i Manitoba zdecydowały się w tym roku na utrzymanie czasu letniego przez cały rok. Podobne rozwiązanie obowiązuje na Terytoriach Północno-Zachodnich.
W niektórych częściach północno-zachodniego Ontario również stosuje się rozwiązania mające zapewnić zgodność czasu z sąsiednią Manitobą.
Samo Ontario już w 2020 roku przyjęło ustawę przewidującą stałe utrzymanie czasu letniego. Przepisy te jednak nie weszły w życie. Władze prowincji wskazywały, że potrzebna jest współpraca z sąsiadami, w tym z Quebeciem i stanem Nowy Jork.
Nie wszystkie regiony Kanady mają jednak ten sam problem. Saskatchewan nie przestawia zegarków od 1966 roku, a Jukon zrezygnował z tej praktyki w 2020 roku.
Jeśli rząd Quebecu zrealizuje swoje plany, mieszkańcy prowincji również będą mogli zapomnieć o corocznym przestawianiu zegarków. Nadal pozostaje jednak pytanie, który czas będzie obowiązywał przez cały rok i czy uda się uzgodnić wspólne rozwiązanie z sąsiednimi regionami.




Komentarze (1)