Aresztowania podczas obrony ścieżek rowerowych
Aresztowania podczas obrony ścieżek rowerowych

Rowerzyści ustawiają się w kolejce wzdłuż Bloor Street West w Etobicoke, protestując przeciwko likwidacji wydzielonych ścieżek rowerowych.
Prawniczka reprezentująca cztery osoby aresztowane podczas protestów przeciwko likwidacji ścieżek rowerowych na Bloor Street West w Etobicoke oskarża policję Toronto o naruszenie konstytucyjnych praw zatrzymanych.
Leora Smith z organizacji Community Justice Collective twierdzi, że policjanci postawili zatrzymanym ultimatum: albo spędzą noc w areszcie, albo podpiszą zobowiązanie, że nie będą uczestniczyć w kolejnych protestach.
Wszyscy wybrali zwolnienie z aresztu, jednak ich prawniczka uważa, że postawione warunki były niezgodne z Kanadyjską Kartą Praw i Swobód.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej Smith podkreśliła, że ograniczenia naruszają konstytucyjne prawo do wolności wypowiedzi, zrzeszania się i pokojowych zgromadzeń.
– Policja nie ma ani moralnego, ani prawnego upoważnienia, by żądać od kogokolwiek zrzeczenia się prawa do protestu – oświadczyła.
Według prawniczki warunki zwolnienia z aresztu powinny służyć ochronie świadków i ofiar, zapewnieniu stawiennictwa w sądzie lub zapobieganiu kolejnym przestępstwom. Sam udział w demonstracji nie jest natomiast przestępstwem.
Policja Toronto odrzuca zarzuty, podkreślając, że zatrzymani nie zostali oskarżeni za uczestnictwo w proteście, lecz za utrudnianie prac ekip budowlanych i interwencji funkcjonariuszy.
Postawiono im zarzuty utrudniania pracy policji oraz zakłócania korzystania z mienia.
Rzecznik policji zapewnił, że funkcjonariusze respektują prawo do pokojowych demonstracji, jednak protestujący nie mogą bezprawnie blokować prac ani przeszkadzać policjantom. Legalność warunków zwolnienia może natomiast ocenić sąd.
Protesty rozpoczęły się 13 października, kiedy przeciwnicy likwidacji ścieżek rowerowych zablokowali ekipom budowlanym rozpoczęcie prac.
Następnego dnia robotnicy przystąpili do usuwania betonowych barier, oznakowania i pozostałej infrastruktury rowerowej. Doszło do kolejnych konfrontacji i aresztowań. Ostatecznie prace zakończono 30 października.
Była to pierwsza zakończona likwidacja ścieżek w ramach planu rządu Douga Forda, który zamierza przywrócić pasy ruchu samochodowego na głównych arteriach Toronto.
Minister transportu Ontario Prabmeet Sarkaria zapowiedział kontynuowanie prac, m.in. na Bloor Street, Yonge Street i University Avenue. Podkreślił, że rząd otrzymał mandat wyborczy do walki z korkami.
Organizator protestów, prawnik David Shellnutt, zarzucił policji stosowanie nadmiernych środków. Według niego podczas demonstracji obecne były dziesiątki radiowozów, oddziały prewencji, policja konna oraz drony.
Shellnutt zapowiedział, że aresztowania nie powstrzymają kolejnych protestów. Ostrzegł, że przy próbie likwidacji ścieżek na University Avenue na ulicach mogą pojawić się tysiące rowerzystów.




Komentarze (0)