Kanadyjscy przywódcy polityczni świętują i potępiają ataki USA na Wenezuelę
Kanadyjscy przywódcy polityczni świętują i potępiają ataki USA na Wenezuelę
Kanadyjscy liderzy sceny politycznej zareagowali skrajnie różnie na nocne uderzenia USA na Caracas oraz późniejsze pojmanie prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro. Część z nich wyraziła poparcie dla działań Waszyngtonu, inni natomiast stanowczo je potępili.
W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu minister spraw zagranicznych Anita Anand podkreśliła, że Kanada „od lat nie uznaje legalności reżimu Maduro i sprzeciwia się represjom wobec społeczeństwa wenezuelskiego, w tym prześladowaniom opozycji, a zwłaszcza liderów politycznych występujących przeciwko władzy”.
„Zgodnie z naszym trwałym przywiązaniem do demokracji i praworządności Kanada wzywa wszystkie strony do respektowania prawa międzynarodowego. Stoimy po stronie narodu Wenezueli i wspieramy jego dążenia do życia w pokojowym, demokratycznym państwie” – dodała Anand.
Konserwatywny lider Pierre Poilievre otwarcie pochwalił działania USA. „Gratulacje dla prezydenta Trumpa za skuteczne aresztowanie narkotykowego terrorysty i socjalistycznego dyktatora Nicolása Maduro, który powinien spędzić resztę życia w więzieniu” – napisał w mediach społecznościowych. „Precz z socjalizmem. Niech żyje wolność” – dodał.
Z kolei tymczasowy lider NDP Don Davies, reagując jeszcze przed oficjalnym komunikatem Trumpa na nagrania z bombardowania Caracas, uznał, że jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to „rażące naruszenie prawa międzynarodowego i zasad, które USA deklarują wspierać”.
„Kanada powinna jednoznacznie potępić ten akt przemocy i wezwać do natychmiastowego zakończenia amerykańskiej agresji wobec suwerennej Wenezueli” – podkreślił Davies.
Lider Bloku Quebecu Yves-François Blanchet napisał po francusku, że jego ugrupowanie uważa reżim Maduro za odpowiedzialny za łamanie podstawowych wolności oraz oskarżany o handel narkotykami. Jednocześnie zaznaczył, że „niepokojące” jest to, iż Stany Zjednoczone występują w roli egzekutora tych zasad, ryzykując naruszenie prawa międzynarodowego poprzez użycie siły militarnej, narażanie cywilów i obalenie nawet nielegalnej głowy państwa.
„Blok Quebecu wzywa USA do poszanowania suwerenności narodów oraz do korzystania z narzędzi międzynarodowych i wielostronnych, w szczególności Organizacji Narodów Zjednoczonych, w odpowiedzi na zagrożenia stwarzane przez reżim wenezuelski” – oświadczył Blanchet.





Komentarze (27)