Czy USA użyły w Wenezueli broni sonicznej? Relacja ochroniarza
Czy USA użyły w Wenezueli broni sonicznej? Relacja ochroniarza
Nie ustają kontrowersje wokół amerykańskiej operacji schwytania prezydenta Wenezueli Eduarda Maduro. Tym razem uwagę przyciąga relacja jednego z jego ochroniarzy, który twierdzi, że siły specjalne USA użyły nieznanej broni do obezwładnienia przeciwników. „Wszyscy zaczęliśmy krwawić z nosa, a niektórzy wymiotowali krwią” – relacjonuje. Według doniesień Amerykanie mogą dysponować tajemniczymi urządzeniami wiązanymi z tzw. syndromem hawańskim, który dotknął amerykańskich dyplomatów w 2016 r. Jak się okazuje, to może być dopiero początek tej historii.
Szokująca relacja ochroniarza Maduro początkowo krążyła jedynie w mediach społecznościowych. Sprawa nabrała rozgłosu dopiero wtedy, gdy odniosła się do niej rzeczniczka Białego Domu, publikując komentarz w serwisie X. Jej reakcja nadała sprawie wiarygodności i sprawiła, że relacja szybko obiegła światowe media.
Opisując przebieg operacji, ochroniarz twierdził, że ich broń okazała się całkowicie nieskuteczna. W pewnym momencie Amerykanie mieli użyć urządzenia przypominającego potężną falę dźwiękową. „Czułem, jakby głowa miała mi zaraz eksplodować. Padliśmy na ziemię i nie mogliśmy się ruszyć” – relacjonował, dodając, że nigdy wcześniej nie widział podobnej technologii.
Do tych słów odniosła się rzeczniczka Białego Domu, zachęcając internautów do zapoznania się z relacją. Jej wpis wywołał lawinę komentarzy i spekulacji, choć Pentagon odmówił oficjalnego komentarza.
Nie ma jednoznacznych dowodów na użycie broni sonicznej, jednak wiadomo, że USA od lat pracują nad niekonwencjonalnymi systemami uzbrojenia. Jednym z nich jest Active Denial System – urządzenie emitujące fale elektromagnetyczne wywołujące uczucie palenia skóry, bez trwałych obrażeń. System ten był testowany i nawet wysłany do Afganistanu, choć nigdy oficjalnie go nie użyto. Prace nad ADS miały trwać co najmniej do 2020 r., lecz jego obecny status pozostaje nieznany.
Stany Zjednoczone korzystają także z Long Range Acoustic Devices (LRAD), które mogą emitować dezorientujące i bolesne dźwięki. Eksperci podkreślają jednak, że nie znają broni dźwiękowej zdolnej wywołać tak skrajne objawy jak wymioty krwią, o których wspominał ochroniarz Maduro.
Nowe światło na sprawę rzucają doniesienia CNN, według których Pentagon testuje tajemnicze urządzenie powiązane z syndromem hawańskim. Sprzęt ma wykorzystywać pulsujące fale radiowe i zawierać rosyjskie podzespoły, choć nie jest w pełni rosyjskiej produkcji.
Podobne technologie rozwijają również inne państwa. Media wielokrotnie donosiły o chińskiej broni mikrofalowej, rzekomo użytej przeciwko Indiom w 2020 r., choć część tych informacji była dementowana. O rosyjskich programach w tym zakresie wiadomo niewiele, mimo że Rosja bywała wskazywana jako możliwy sprawca syndromu hawańskiego.
Choć temat broni energetycznej i sonicznej wciąż budzi wiele pytań, nie da się dziś całkowicie wykluczyć, że w trakcie operacji w Caracas Amerykanie użyli eksperymentalnego sprzętu. Zwłaszcza że w akcji brały udział elitarne jednostki Delta Force, znane z korzystania z technologii, które często przez lata pozostają tajne.




Komentarze (4)
Bejsment.com – wiadomości dla Polaków w Kanadzie
polishnewspaper.ca is a website for advertisers of Wiadomości - Polish newspaper published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
Bejsment.com - portal dla Polaków w Kanadzie.
polishnewspaper.ca - to strona internetowa "Wiadomości" - gazeta w języku polskim wydawana Kanadzie w Toronto, Mississauga i okolicach.