Toronto planuje zmianę miejskich pojemników na śmieci
Toronto planuje zmianę miejskich pojemników na śmieci

Władze Toronto chcą zmienić sposób zarządzania publicznymi koszami na śmieci. Powodem są liczne skargi mieszkańców na ich stan i przepełnienie w wielu dzielnicach miasta.
Burmistrz Toronto Olivia Chow oraz radna Paula Fletcher zaproponowały opracowanie nowego systemu montażu i konserwacji miejskich pojemników na odpady. Projekt uchwały ma zostać poddany pod głosowanie podczas posiedzenia komitetu wykonawczego 10 marca.
Zmiany miałyby wejść w życie po zakończeniu w 2027 roku 20-letniego kontraktu miasta z firmą Astral Out of Home, należącą do Bell Media. Spółka odpowiada obecnie za projektowanie, instalację i utrzymanie ponad 25 tysięcy elementów małej architektury miejskiej, w tym koszy na śmieci, z których część pełni również funkcję nośników reklamowych. Samym opróżnianiem pojemników zajmuje się natomiast miejski wydział gospodarki odpadami.
Chow i Fletcher zwracają uwagę, że w czasie obowiązywania umowy pojawiło się aż pięć różnych modeli koszy, różniących się funkcjonalnością i wymaganiami konserwacyjnymi. Ich zdaniem po wygaśnięciu kontraktu miasto powinno przejąć większą kontrolę nad projektowaniem, rozmieszczeniem i utrzymaniem pojemników, a także zbierać opinie mieszkańców, m.in. poprzez system zgłoszeń pod numerem 311.
Radne proponują również, aby przyszły przetarg został podzielony na dwie części – jedną dotyczącą koszy na śmieci, a drugą pozostałych elementów małej architektury miejskiej. Rozważana jest także możliwość, by instalacją i konserwacją pojemników zajmowały się bezpośrednio miejskie służby.
Stan publicznych koszy od lat budzi krytykę mieszkańców, którzy wskazują na uszkodzenia i częste przepełnienie pojemników. W 2024 roku miasto zaprezentowało nowy projekt kosza i zapowiedziało instalację ponad tysiąca nowych pojemników.
Władze Toronto podkreślają, że poprawa systemu gospodarowania odpadami będzie szczególnie ważna przed mistrzostwami świata FIFA 2026, których część meczów odbędzie się w mieście.




Komentarze (0)