Życie bez prądu. Dramatyczna sytuacja na Kubie
Życie bez prądu. Dramatyczna sytuacja na Kubie

Kuba pogrąża się w coraz głębszym kryzysie energetycznym i humanitarnym. Jak relacjonują kanadyjscy wolontariusze przebywający na miejscu, mieszkańcy wyspy częściej żyją bez prądu niż z dostępem do elektryczności.
– Ludzie mówią, że łatwiej policzyć godziny, kiedy jest prąd, niż kiedy go nie ma – opowiada Leanne Isaak, współzałożycielka organizacji pomocowej One Shared Future. – Kiedy pojawia się elektryczność, wszyscy natychmiast zaczynają gotować, ładować telefony, brać prysznic i przygotowywać się na kolejne dni bez światła.
Jej współpracowniczka Elise Hjalmarson dodaje, że wśród Kubańczyków funkcjonuje gorzkie powiedzenie: „Nie mamy przerw w dostawie prądu – mamy chwile, kiedy światło jest włączone”.
Obie kobiety przyjechały na Kubę z Kolumbii Brytyjskiej, przywożąc 14 walizek z pomocą humanitarną – od leków i sprzętu solarnego po żywność i środki higieniczne. Zamierzają rozprowadzić je we współpracy z lokalnymi organizacjami, docierając m.in. do szpitali i ośrodków dla kobiet.
Już na lotnisku w Hawanie doświadczyły skali problemu. Przerwa w dostawie prądu zatrzymała system bagażowy, a w miejscu zakwaterowania nie działała winda, zmuszając je do wnoszenia ciężkiego sprzętu po schodach.
Kryzys na wyspie pogłębił się w ostatnich miesiącach. Ograniczenie dostaw ropy naftowej z Wenezueli oraz napięcia polityczne z USA doprowadziły do poważnych niedoborów energii. Mimo prób wykorzystania własnych zasobów – gazu, energii słonecznej czy ograniczonych dostaw ropy – system energetyczny nie jest w stanie zaspokoić potrzeb kraju.
Skutki są dotkliwe dla codziennego życia. W wielu domach psuje się żywność z powodu braku chłodzenia. Szpitale zmuszone są odwoływać operacje, a uczelnie ograniczają zajęcia. Problemy z transportem i paliwem dodatkowo utrudniają funkcjonowanie państwa.
Na sytuację wpływa także polityka międzynarodowa. Prezydent USA Donald Trump zaostrzył stanowisko wobec Kuby, domagając się zmian politycznych w zamian za złagodzenie sankcji i grożąc konsekwencjami krajom wspierającym dostawy ropy na wyspę.
Choć na Kubę zaczyna docierać pomoc humanitarna, a w najbliższym czasie spodziewane są dostawy surowców energetycznych, niedobory wciąż pozostają poważnym problemem.
W obliczu tych trudności mieszkańcy próbują zachować normalność.
– Ludzie są zmęczeni i zestresowani, ale mówią, że „jakoś sobie radzą” – relacjonuje Isaak. – W nocy wciąż spotykają się na ulicach, grają w domino, tańczą, słuchają muzyki.
To właśnie ta codzienna determinacja i potrzeba bycia razem pozwala wielu Kubańczykom przetrwać jeden z najtrudniejszych okresów ostatnich lat.
Armia postawiona w stan gotowości
Tymczasem władze Kuby ogłosiły przygotowania do odparcia ewentualnej interwencji militarnej ze strony Stanów Zjednoczonych. Armia została postawiona w stan gotowości w obliczu rosnących napięć politycznych i pogłębiającego się kryzysu na wyspie.
Wiceminister spraw zagranicznych Carlos Fernandez de Cossio przyznał w wywiadzie dla amerykańskich mediów, że Hawana bierze pod uwagę scenariusz agresji ze strony USA.
– Nie jesteśmy naiwni i nie lekceważymy zagrożenia – podkreślił, zaznaczając jednocześnie, że obecnie nie ma bezpośrednich sygnałów wskazujących na przygotowania do ataku.
Kuba deklaruje gotowość do rozmów z Waszyngtonem, ale jasno stawia granice. Władze w Hawanie podkreślają, że nie będą negocjować kwestii dotyczących ustroju państwa ani składu rządu, uznając to za naruszenie suwerenności.
Zaostrzenie stanowiska Kuby następuje po głośnych wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa, który w ostatnich tygodniach sugerował możliwość „przejęcia” wyspy lub jej „wyzwolenia”. W jego ocenie Kuba znajduje się w głębokim kryzysie gospodarczym i energetycznym.
Eksperci zwracają uwagę, że obecne działania władz Kuby mają nie tylko wymiar militarny, ale także polityczny – są sygnałem zarówno dla społeczeństwa, jak i dla społeczności międzynarodowej, że państwo przygotowuje się na najgorszy scenariusz.
Jednocześnie brak jednoznacznych dowodów na rzeczywiste plany interwencji USA wskazuje, że napięcie ma na razie charakter deklaratywny i wewnętrzny, choć bardzo poważny w kontekście pogarszającej się sytuacji gospodarczej i humanitarnej na wyspie.




Komentarze (4)
Bejsment.com – wiadomości dla Polaków w Kanadzie
polishnewspaper.ca is a website for advertisers of Wiadomości - Polish newspaper published in Toronto, Mississauga and area in Ontario - Canada.
Bejsment.com - portal dla Polaków w Kanadzie.
polishnewspaper.ca - to strona internetowa "Wiadomości" - gazeta w języku polskim wydawana Kanadzie w Toronto, Mississauga i okolicach.