Strzelaniny w Toronto i zabójstwo w Hamilton mogą mieć związek z przemytem broni przez amerykańskiego kierowcę ciężarówki
Strzelaniny w Toronto i zabójstwo w Hamilton mogą mieć związek z przemytem broni przez amerykańskiego kierowcę ciężarówki
Mężczyzna z Florydy został skazany w USA na ponad cztery lata więzienia za nielegalne przewożenie broni palnej do Kanady, gdzie później użyto jej w kilku sprawach kryminalnych, w tym w dwóch zabójstwach w Ontario i Quebecu.
Z dokumentów sądowych wynika, że sprawa pokazuje rozbudowaną sieć przemytu broni między USA a Kanadą. Legalnie kupowana broń w Stanach Zjednoczonych była przewożona na północ, czasem nawet na odległość 2000 kilometrów, a następnie sprzedawana kanadyjskiemu pośrednikowi za cenę detaliczną plus około 1000 dolarów za sztukę.
Jedna z takich broni została znaleziona w Toronto po strzelaninie w listopadzie 2024 roku, którą policja nazwała bardzo niebezpieczną i wskazała jako dowód rosnącego zagrożenia nielegalną bronią. Policja podkreśla, że większość broni używanej w przestępstwach w Toronto i później odzyskanej pochodzi z USA.
35-letni Erhan John Er z Florydy przyznał się do udziału w przemycie broni i został skazany przez sąd w Tampie. Według prokuratury w 2022 roku kupił on 28 sztuk broni od sprzedawców w USA, a następnie przewiózł je do Kanady, gdzie sprzedał je nieznanemu wspólnikowi. Do dziś 18 sztuk tej broni nie zostało odnalezionych.
W dokumentach ATF (amerykańskiej agencji ds. alkoholu, tytoniu, broni palnej i materiałów wybuchowych) podano, że Er podczas zakupu broni twierdził, że kupuje ją dla siebie, mimo że planował jej przemyt.
Prokurator Gregory W. Kehoe stwierdził, że broń ta była później używana w wielu przestępstwach w Ontario – od Thunder Bay po okolice Toronto, takie jak York, Durham i Halton.
W maju 2023 roku policja w Quebecu przejęła pistolet Glock 45 w sprawie zabójstwa, a w Hamilton odzyskano Glocka 49 w innym śledztwie. 30 czerwca 2024 roku w Hamilton doszło do zabójstwa Tobenny (Nnanny) Obiagi, który został postrzelony po imprezie domowej i zmarł w szpitalu.
Inna broń, Glock 27, pojawiła się w śledztwie w Toronto 799 dni po jej zakupie w USA, w sprawie strzelaniny po imprezie urodzinowej w listopadzie 2024 roku. Policja uznała, że tylko przypadek sprawił, iż nikt wtedy nie zginął.
Wszystkie odzyskane pistolety miały usunięte lub zatarte numery seryjne. Dopiero ich odtworzenie pozwoliło powiązać broń z przemytnikiem, który wcześniej mieszkał w Toronto.
Agenci ATF znaleźli w magazynie na Florydzie sprzęt do ścierania numerów seryjnych oraz notatki z zapisami dotyczącymi wypłat w dolarach kanadyjskich.
Śledczy ustalili też, że wszystkie odzyskane sztuki to pistolety Glock, ale Er próbował kupić również większą broń, w tym półautomatyczne pistolety Mini Draco. Zakup ten został jednak uznany za podejrzany i nie doszedł do skutku.
W sprawie uczestniczył także nieujawniony kanadyjski wspólnik, który płacił 1000 dolarów za każdą sztukę przemyconej broni. Nie postawiono mu jeszcze zarzutów, a śledztwo w jego sprawie trwa.
Policja w Ontario podkreśla, że analizuje wszystkie dowody i będzie stawiać zarzuty tam, gdzie pozwolą na to zebrane materiały.




Komentarze (1)