Łukaszenka ostrzega sąsiadów. Deklaracje pełne sprzeczności
Łukaszenka ostrzega sąsiadów. Deklaracje pełne sprzeczności

Aleksander Łukaszenka
Białoruski dyktator Aleksander Łukaszenka oświadczył, że jego kraj nie zamierza angażować się w wojnę z Ukrainą ani atakować państw sąsiednich, jednocześnie ostrzegając je przed ewentualnymi działaniami przeciwko Mińskowi.
W wywiadzie dla Russia Today Łukaszenka podkreślił, że Białoruś odpowie „całością dostępnych środków”, jeśli jej bezpieczeństwo zostanie zagrożone. Jak zaznaczył, dotyczy to także zobowiązań wynikających z relacji z Federacją Rosyjską.
Białoruski przywódca wskazał, że jego „obowiązkiem” jest ostrzeżenie sąsiadów, w tym Estonii, Łotwy, Litwy, Polski oraz Ukrainy. Zaznaczył przy tym, że nie oznacza to automatycznego użycia broni jądrowej, podkreślając, że Białoruś dysponuje innymi środkami obrony.
Jednocześnie stwierdził, że obecnie Zachód nie planuje ataku na jego kraj, choć – jak dodał – sytuacja może się zmienić.
Wypowiedzi Łukaszenki pozostają niespójne z wcześniejszymi deklaracjami dotyczącymi stanu sił zbrojnych. Po zakończeniu szeroko zakrojonej kontroli armii, prowadzonej od połowy stycznia i nadzorowanej osobiście przez przywódcę, ogłoszono gotowość wojska do działań bojowych. Jednocześnie padły stwierdzenia o konieczności przygotowań do wojny, przy równoczesnym podkreślaniu sprzeciwu wobec konfliktu.
W przekazie płynącym z Mińska i Moskwy pojawiają się również oskarżenia pod adresem Polski, przedstawianej jako państwo destabilizujące sytuację w regionie.




Komentarze (0)