Opozycja: Ford powinien przeprosić posłankę
Opozycja: Ford powinien przeprosić posłankę

Doug Ford
Partie opozycyjne w Ontario wezwały premiera Douga Forda do przeprosin za osobistą uwagę skierowaną pod adresem liberalnej posłanki podczas czwartkowej debaty w legislaturze. Spór wybuchł w trakcie dyskusji nad zmianami w ustawie budżetowej, które mają ograniczyć dostęp opinii publicznej do dokumentów premiera i jego gabinetu.
Stephanie Smyth, krytyczka z ramienia Liberałów zapytała, dlaczego rząd utrudnia rozliczanie władzy, mimo deklaracji o pełnej odpowiedzialności. W odpowiedzi Doug Ford stwierdził, że posłanka znalazła się w parlamencie, ponieważ „CP24 już jej nie chce”, zarzucając jej stronniczość w czasach pracy dziennikarskiej.
Wypowiedź wywołała oburzenie opozycji. Tymczasowy lider Liberałów John Fraser oraz lider Zielonych Mike Schreiner uznali słowa premiera za niestosowne i domagają się przeprosin.
– To było poniżające i niegodne urzędu premiera – ocenił Schreiner.
Po zakończeniu sesji Stephanie Smyth podkreśliła, że oczekuje przeprosin i przypomniała o standardach debaty publicznej.
– W parlamencie powinniśmy rozmawiać o sprawach, a nie atakować się personalnie – zaznaczyła.
Przewodnicząca izby Donna Skelly upomniała część posłów za ostre reakcje, jednak nie zobowiązała premiera do wycofania swoich słów. Sam Doug Ford nie odniósł się do apelu o przeprosiny, odpowiadając jedynie, że politycy muszą być gotowi na ostrą wymianę zdań.




Komentarze (1)