Sezon żeglarski Klubu Biały Żagiel rozpoczęty na malowniczym Georgian Bay
Sezon żeglarski Klubu Biały Żagiel rozpoczęty na malowniczym Georgian Bay
Jak co roku Klub Biały Żagiel zorganizował uroczyste otwarcie sezonu żeglarskiego na malowniczym Georgian Bay. Tradycyjnie spotkaliśmy się na indiańskiej wyspie Giant Tomb Island, a tegoroczna frekwencja dopisała znakomicie. Pogoda była wymarzona, humory doskonałe, a atmosfera od pierwszych chwil pełna radości i żeglarskiej przyjaźni.O pyszny poczęstunek zadbali Hania Michalska i Ken, którzy przygotowali kiełbaski, ogórki małosolne oraz dodatki do wspólnego grillowania. Jak co roku nie zawiódł również Piotr Gańko, dostarczając świeże pieczywo i chrupiące precle.
Wieczorem wszyscy zgromadzili się przy ognisku. Nie zabrakło śpiewów, rozmów i muzyki, która od lat towarzyszy klubowym spotkaniom. Zespół Białego Żagla zagrał szanty, a następnie Grześ wykonał wiele wspaniałych utworów, które porwały wszystkich do wspólnego śpiewania.
Wyjątkowym momentem było tradycyjne wykonanie utworu „Cisza” na trąbce przez Andrzeja Penkula – chwila, która wzrusza i przypomina, że żeglarstwo to nie tylko sport, ale również piękne tradycje i przyjaźń.
Dużo emocji dostarczył konkurs wiedzy o Przylądku Horn. Najlepszym znawcą okazał się Paweł Stradomski, który za największą liczbę poprawnych odpowiedzi otrzymał zasłużoną nagrodę – butelkę rumu. Gratulacje!
Kiełbaski pieczone nad ogniskiem smakowały wyśmienicie, a wieczór upłynął w niezwykle spokojnej atmosferze. Nie było silnego kołysania łodzi, a nad zatoką rozciągało się spektakularne, rozgwieżdżone niebo. To były chwile, które na długo pozostaną w naszej pamięci.
Poranek przywitał nas ciepłym słońcem. Wielu uczestników rozpoczęło dzień od kąpieli w krystalicznie czystej i zaskakująco ciepłej wodzie Georgian Bay. Ten niezwykły zakątek Kanady zachwyca przejrzystością wody, granitowymi wyspami porośniętymi sosnami, pięknymi plażami i niesamowitymi widokami. Georgian Bay, będąca częścią jeziora Huron, słynie z tysięcy wysp, dzikiej przyrody i jednych z najpiękniejszych krajobrazów w Ameryce Północnej. To miejsce, do którego zawsze chce się wracać.
Nasz nowy komandor, Małgosia Kłyś, wraz z mężem Darkiem oraz Marcinem Koniecznym przygotowali wiele atrakcji na plaży. Była siatkówka, rzucanie gumową rybą oraz wspólne zabawy, które dostarczyły wszystkim mnóstwo śmiechu i pozytywnej energii.
Dwa dni minęły błyskawicznie. Były pełne słońca, spokoju, żeglarskiej pasji i spotkań z przyjaciółmi. Takie chwile pokazują, że Klub Biały Żagiel to nie tylko wspólne pływanie, ale przede wszystkim ludzie, którzy tworzą wyjątkową atmosferę.
Dziękujemy wszystkim za obecność, pomoc w organizacji i wspólnie spędzony czas. Już nie możemy doczekać się kolejnych klubowych spotkań i następnych rejsów po przepięknych wodach Georgian Bay.











Komentarze (0)