Orlen przejmuje nazwę Narodowego. Wyłoży na to ponad 10 mln zł rocznie
Orlen przejmuje nazwę Narodowego. Wyłoży na to ponad 10 mln zł rocznie

Reprezentacja Polski na Stadionie Narodowym
Po ponad dekadzie z mapy Warszawy ma zniknąć nazwa PGE Narodowy. Według informacji serwisu Meczyki.pl od listopada Stadion Narodowy otrzyma nowego sponsora tytularnego. Polską Grupę Energetyczną ma zastąpić Orlen, który za obecność swojej marki w nazwie obiektu będzie płacił rekordową kwotę przekraczającą 10 mln zł rocznie.
PGE jest sponsorem tytularnym warszawskiej areny od 2015 roku. Obecna umowa dobiega jednak końca i wszystko wskazuje na to, że nie zostanie przedłużona.
O zainteresowaniu Orlenu sponsoringiem stadionu branżowe media informowały już w lutym. Teraz negocjacje mają znajdować się na ostatniej prostej. Jak ustaliły Meczyki.pl, najważniejsze warunki współpracy zostały już uzgodnione, choć dokumenty nie zostały jeszcze oficjalnie podpisane.
Jeśli informacje się potwierdzą, od listopada obiekt będzie funkcjonował pod nazwą Orlen Narodowy. Jesienią ma rozpocząć się kompleksowa zmiana identyfikacji wizualnej. Logo koncernu pojawi się na fasadzie i wewnątrz stadionu, a nowa nazwa będzie używana w materiałach promocyjnych, transmisjach telewizyjnych, komunikacji medialnej oraz na biletach.
Największe wrażenie robi wartość kontraktu. Według nieoficjalnych informacji Orlen ma płacić za prawa do nazwy ponad 10 mln zł rocznie, co oznacza rekordową stawkę w historii stadionu.
Sam koncern na razie nie potwierdził doniesień. Meczyki.pl zwróciły się do Orlenu z prośbą o komentarz, ale nie otrzymały odpowiedzi.
Stadionem zarządza należąca do Skarbu Państwa spółka PL.2012+. Jej zadaniem jest takie wykorzystywanie obiektu, aby uzyskiwane przychody pozwalały pokrywać koszty jego funkcjonowania. Stadion zarabia m.in. na wynajmie powierzchni, organizacji konferencji, imprez sportowych i wydarzeń rozrywkowych.
Narodowy pozostaje przede wszystkim domową areną piłkarskiej reprezentacji Polski, ale jest również jednym z największych obiektów koncertowych w kraju. Odbywały się tam także gale MMA, zawody żużlowe czy mecze mistrzostw świata w siatkówce.
Jeśli kontrakt zostanie podpisany zgodnie z planem, po 11 latach Polacy będą więc musieli przyzwyczaić się do zupełnie nowej nazwy najbardziej rozpoznawalnego stadionu w kraju.




Komentarze (1)