Elon Musk chce zbudować na Księżycu fabrykę i ogromną katapultę do wystrzeliwania satelitów
Elon Musk chce zbudować na Księżycu fabrykę i ogromną katapultę do wystrzeliwania satelitów
Elon Musk ogłosił, że chce w przyszłości zbudować na Księżycu fabrykę produkującą satelity sztucznej inteligencji. Miałyby one być następnie wystrzeliwane w kosmos za pomocą gigantycznej elektromagnetycznej katapulty.
Podczas spotkania z pracownikami firmy xAI Musk stwierdził, że w ciągu dwóch–trzech lat najtańszym miejscem do prowadzenia obliczeń AI może stać się przestrzeń kosmiczna. Jego zdaniem rozwój rakiety Starship – nowej, potężnej konstrukcji SpaceX – pozwoli nie tylko na wynoszenie satelitów z Ziemi, ale także na transport dużych ładunków na Księżyc.
Musk uważa, że dzięki takim rozwiązaniom jak tankowanie rakiet w kosmosie Starship będzie mógł przewozić ogromne ilości sprzętu na powierzchnię Srebrnego Globu. Tam można byłoby stworzyć stałą bazę – zarówno naukową, jak i przemysłową. W przyszłości księżycowe fabryki mogłyby wykorzystywać lokalne surowce do produkcji satelitów i wysyłać je dalej w przestrzeń kosmiczną.
Kluczowym elementem tej wizji jest tzw. napęd masowy – w praktyce elektromagnetyczne „działo”, które rozpędza ładunek bez użycia paliwa rakietowego. Musk sugeruje, że taka technologia mogłaby wystrzeliwać w kosmos potężne satelity AI, zasilane energią słoneczną.
To jednak nie jest nowy pomysł. Już w 1974 roku amerykański fizyk Gerard O’Neill zaproponował budowę elektromagnetycznej wyrzutni na Księżycu. Miała ona wysyłać w przestrzeń kosmiczną bryły księżycowej rudy, które posłużyłyby do budowy kolonii orbitalnych i satelitów słonecznych.
O’Neill wraz z zespołem z MIT stworzył prototyp takiego urządzenia. Późniejsze badania wykazały, że wyrzutnia o długości około 160 metrów mogłaby nadać materiałom prędkość pozwalającą im opuścić powierzchnię Księżyca. W większej skali system mógłby transportować nawet setki tysięcy ton materiału rocznie w okolice punktów Lagrange’a – miejsc w przestrzeni kosmicznej, gdzie siły grawitacyjne Ziemi i Księżyca się równoważą.
Współcześnie koncepcja ta nadal jest analizowana. W 2023 roku Robert Peterkin z firmy General Atomics przygotował raport dla amerykańskich Sił Powietrznych, w którym przekonywał, że elektromagnetyczne wyrzutnie na Księżycu mogłyby pomóc w eksploatacji tamtejszych zasobów. Zamiast paliwa rakietowego mogłyby one korzystać z energii słonecznej, co znacząco obniżyłoby koszty.
Peterkin wskazuje, że pierwszym krokiem byłoby dostarczenie na Księżyc niezbędnych maszyn i infrastruktury z Ziemi – tu kluczową rolę mogłaby odegrać rakieta Starship, zdolna przewieźć około 100 ton ładunku na powierzchnię Księżyca. W dłuższej perspektywie powstałaby „gospodarka księżycowa”, wykorzystująca lokalne surowce – takie jak krzem, tytan, aluminium, żelazo czy wodę – do budowy i tankowania statków kosmicznych taniej niż w przypadku transportu z Ziemi.
Choć wizja księżycowej katapulty brzmi jak science fiction, podobne koncepcje są rozwijane od kilkudziesięciu lat. Musk chce jednak jako pierwszy spróbować wprowadzić je w życie.




Komentarze (1)