Afera szpiegowska ujawniła luki w kanadyjskim systemie bezpieczeństwa
Afera szpiegowska ujawniła luki w kanadyjskim systemie bezpieczeństwa

David Morrison zeznaje jako świadek podczas publicznego dochodzenia w sprawie ingerencji zagranicznej w federalne procesy wyborcze i instytucje demokratyczne w Ottawie
Kanadyjski rząd powinien stworzyć centralny rejestr poświadczeń bezpieczeństwa, który umożliwiłby urzędom wymianę informacji o osobach mających dostęp do tajnych danych. Taką propozycję przedstawił David Morrison, doradca premiera do spraw dyplomatycznych i międzynarodowych, podczas środowego posiedzenia parlamentarnej komisji bezpieczeństwa publicznego.
Komisja bada skuteczność procedur bezpieczeństwa po aresztowaniu w Belgii kanadyjskiej stażystki NATO podejrzanej o szpiegostwo.
Według źródeł federalnych zatrzymaną jest Biwei Zhang, znana również jako Claire Zhang, która wcześniej pracowała w kanadyjskich instytucjach rządowych. Minister bezpieczeństwa publicznego Gary Anandasangaree potwierdził, że otrzymała ona poświadczenie bezpieczeństwa od ministerstwa spraw zagranicznych.
Stało się tak pomimo ustalenia przez federalną Komisję Służby Publicznej, że w 2023 roku Zhang dopuściła się oszustwa podczas procedury ubiegania się o stanowisko w Kanadyjskiej Agencji Służb Granicznych (CBSA). W następnym roku sąd federalny oddalił jej wniosek o ponowne rozpatrzenie tej decyzji.
Morrison wyjaśnił, że obecnie poszczególne ministerstwa samodzielnie podejmują decyzje o przyznawaniu poświadczeń bezpieczeństwa, korzystając z informacji dostarczanych między innymi przez RCMP i kanadyjski wywiad CSIS.
Jego zdaniem centralny rejestr ograniczyłby powielanie kontroli i pozwolił szybciej ustalić, czy inne instytucje posiadają istotne informacje o danym pracowniku.
Doradca zaproponował również częstsze sprawdzanie publicznie dostępnych informacji o kandydatach, w tym ich aktywności internetowej, oraz regularną kontrolę osób już zatrudnionych.
Ekspert do spraw bezpieczeństwa Wesley Wark ocenił, że obecny system jest niewydolny. CSIS rozpatruje rocznie setki tysięcy wniosków dotyczących imigracji i dostępu do informacji niejawnych, co nadmiernie obciąża służbę.
Wark zaproponował utworzenie odrębnej, centralnej instytucji odpowiedzialnej za poświadczenia bezpieczeństwa, wzorowanej na rozwiązaniach brytyjskich.




Komentarze (0)