Tobermory – podwodny świat wraków i krystalicznie czystej wody
Tobermory – podwodny świat wraków i krystalicznie czystej wody
Na samym końcu Bruce Peninsula, nad wodami Georgian Bay, znajduje się niewielkie miasteczko, które dla miłośników nurkowania jest miejscem wyjątkowym.

Tobermory zachwyca nie tylko malowniczym portem, skalistym wybrzeżem i spokojną atmosferą, ale przede wszystkim tym, co znajduje się pod powierzchnią wody.
To właśnie tutaj znajduje się Fathom Five National Marine Park, jeden z najbardziej znanych obszarów do nurkowania w słodkiej wodzie w Kanadzie. Park słynie z wyjątkowo czystej, przejrzystej wody, podwodnych formacji skalnych oraz licznych historycznych wraków. Parks Canada podaje obecnie 24 wraki znajdujące się na terenie parku.
Dlaczego w Tobermory jest tak wiele wraków?
Odpowiedź kryje się przede wszystkim w historii żeglugi po Wielkich Jeziorach.
W XIX wieku Tobermory i okolice znajdowały się na ważnych szlakach żeglugowych. Statki przewoziły towary, drewno i zaopatrzenie pomiędzy portami Wielkich Jezior. Od połowy XIX wieku ruch statków w rejonie Georgian Bay wyraźnie się zwiększał. Żaglowce wypływały z portów z drewnem, a inne jednostki przywoziły zaopatrzenie do rozwijających się miejscowości.
Problemem były jednak warunki panujące na jeziorze. Wody w pobliżu Bruce Peninsula są pełne skał, mielizn, wysp i podwodnych formacji. Do tego dochodziła gwałtowna pogoda. Silny wiatr i wysokie fale mogły w krótkim czasie zamienić spokojną podróż w walkę o przetrwanie.
W XIX i na początku XX wieku statki nie miały również tak nowoczesnych systemów nawigacyjnych jak dzisiaj. Właśnie dlatego w tym rejonie dochodziło do licznych katastrof.
Latarnie miały zmienić sytuację
Rosnąca liczba wypadków spowodowała konieczność poprawy oznakowania szlaku. W okolicy powstały trzy ważne latarnie: na Cove Island w 1858 roku, Big Tub w 1885 roku oraz Flowerpot Island w 1897 roku. Po rozbudowie systemu nawigacyjnego oraz wykonaniu dokładniejszych pomiarów Georgian Bay liczba katastrof zaczęła spadać.
Jednak wraki, które już znalazły się na dnie, pozostały tam na dziesięciolecia.
I właśnie dzięki temu dzisiaj nurkowie mogą zobaczyć fragment historii Wielkich Jezior.
Wraki zachowane pod wodą
Zimna, słodka woda przyczyniła się do zachowania wielu pozostałości dawnych statków. Nurkowie mogą oglądać między innymi elementy konstrukcji, maszyny, kotwice, stery czy ogromne kotły.
Jednym z najbardziej znanych wraków jest Sweepstakes, drewniany szkuner, który został uszkodzony w 1885 roku, a następnie odholowany do Big Tub Harbour, gdzie zatonął. Wrak znajduje się na niewielkiej głębokości, dlatego jest jednym z miejsc, które można oglądać również podczas nurkowania na mniejszej głębokości.
Innym interesującym wrakiem jest W.L. Wetmore, parowiec, który zatonął podczas sztormu w listopadzie 1901 roku. Na dnie można zobaczyć między innymi charakterystyczny kocioł, kotwicę, łańcuch i ster.
Jeszcze większe wrażenie robi Arabia, trzymasztowy bark, który zatonął w październiku 1884 roku. Wrak zachował się w stosunkowo dobrym stanie, ale znajduje się głębiej i jest przeznaczony dla bardziej doświadczonych nurków.
Krystaliczna woda i podwodne krajobrazy
Wraki nie są jednak jedyną atrakcją Tobermory. Pod powierzchnią znajdują się również niezwykłe formacje skalne, ściany, jaskinie, nawisy i podwodne skały związane z geologią Niagara Escarpment. Dzięki przejrzystej wodzie można obserwować je z bardzo bliska.
To właśnie połączenie czystej wody, geologii i historii sprawia, że Tobermory jest tak wyjątkowe. W jednym miejscu można zejść pod wodę i zobaczyć zarówno naturalne piękno jeziora, jak i pozostałości statków sprzed ponad stu lat.
Miasteczko z wyjątkowym klimatem
Samo Tobermory również ma wiele uroku. Niewielki port, łodzie kołyszące się na wodzie, restauracje, sklepy i atmosfera miejscowości wypoczynkowej sprawiają, że warto zostać tutaj dłużej niż tylko na czas nurkowania.
Z portu można również wybrać się łodzią w kierunku Flowerpot Island, słynącej z charakterystycznych formacji skalnych. Fathom Five National Marine Park obejmuje malownicze wyspy, skaliste wybrzeże i niezwykle czyste, błękitne wody.
Historia, którą można zobaczyć na własne oczy
Największą niezwykłością Tobermory jest jednak możliwość dosłownego „zanurzenia się w historii”. W wielu miejscach nie trzeba sobie wyobrażać, jak wyglądały dawne statki. Ich pozostałości leżą na dnie jeziora i czekają na kolejnych odkrywców. Dzisiaj wraki są chronione jako część dziedzictwa kulturowego. Ich elementów nie wolno zabierać ani uszkadzać. Osoby nurkujące w Fathom Five muszą również przestrzegać zasad bezpieczeństwa i zarejestrować się przed nurkowaniem w Parks Canada.
Tobermory to miejsce, w którym piękno kanadyjskiej przyrody spotyka się z historią Wielkich Jezior. Czysta woda, skaliste wybrzeże, malownicze miasteczko i dziesiątki historycznych wraków tworzą wyjątkową atrakcję zarówno dla nurków, jak i dla osób, które po prostu chcą zobaczyć niezwykły zakątek Ontario.
Dla jednych będzie to spokojny weekend nad wodą. Dla innych – wyprawa w głąb jeziora i spotkanie z historią sprzed ponad stu lat. Jedno jest pewne: Tobermory najlepiej poznaje się nie tylko patrząc na wodę, ale również zaglądając pod jej powierzchnię.
Michał Bogusławski




Komentarze (0)